NASI NA AKROBATYCZNYCH MISTRZOSTWACH POLSKI

Jak w Chorzowie startowali akrobaci z warszawskich i mazowieckich klubów? Było różnie, ale zacznijmy od klasyfikacji klubowej.

Na miejscu pierwszym Uczniowski Klub Sportowy „Targówek” z 184 punktami. Złoty medal dla dwójki kobiet Kamili Bryśkiewicz i Zofii Kamińskiej. Medale srebrne zdobywają Nina Gomułka i Jakub Kanownik w rywalizacji dwójek mieszanych oraz Krzysztof Białowąs i Tomasz Piotrowski w dwójkach mężczyzn. Te medale zdecydowały, że UKS Targówek okazał się najlepszym klubem mistrzostw Polski.

„Umarł Król, niech żyje Król”. Nie ma już w rodzinie akrobatycznej wielce zasłużonego, niemal legendarnego Dzielnicowego Klubu Sportowego „Targówek”, ale w pełni zastąpił go UKS Targówek. Brawo dla zawodników i trenerów tego klubu. Kolejny klub warszawski UTS „Akro-bad” z Ursusa dopiero na miejscu 10 z 19 punktami.  Klub, który przez lata zdobywał medale, a w punktacji klubowej wygrywał lub był w pierwszej trójce w Polsce, tym razem bez sukcesów. Regres jest wyraźny. „Źle się dzieje w państwie duńskim” – słynne powiedzenie pasuje jak ulał do sytuacji w „Akro-badzie”. Ale wraca do pracy Natalia Piróg, trenerka z którą klub ma szanse na wyjście z impasu. Na tych zawodach najlepsze miejsce zespołu z „Akro-Bada” to  miejsce trójki w kategorii 11-16 lat, nie liczonej do klasyfikacji mistrzostw Polski.  

To wszystko. Dwa warszawskie kluby wśród 19 punktujących w mistrzostwach Polski.

Ale poza rywalizacją o medale mistrzowskie, w której brały udział zespoły trzech kategorii wiekowych (+15; 13-19; 12-18) odbywały się zawody w kategorii 11-16 lat, a w turnieju towarzyszącym im. Magdaleny Śliwy w klasie II i w kategorii Youth. W rywalizacji najmłodszych mamy powody do zadowolenia. Świetnie zaprezentował się nowy klub w środowisku akrobatycznym, UKS „Akrosfera” Stare Babice! Dwójka kobiet w klasie II Zuzanna Ćwikła i Magda Wróblewska na miejscu drugim wśród 14 startujących par. W Youth dwójka dziewczyn na miejscu szóstym wśród 11 par. Także w klasie Youth trójka Maria Słupek, Kalina Wiśniewska i Oliwia Żurawska na 3 miejscu wśród 10 zespołów. W dorobku klubu jest także miejsce pierwsze. Zdobywa je dwójka mieszana w klasie II Natalia Wiśniewska i Szymon Kwieciński jednak bez żadnej konkurencji. Gratulacje dla wszystkich startujących i młodych trenerek! Marika Markiewicz robi dobrą robotę!

Swoją obecność zaznaczył UKS „Salto” Marki. W konkurencji dwójek mężczyzn w klasie II pokazały się dwa zespoły z tego klubu, ale były jedynymi startującymi. Poza tym dwa siódme miejsca, w środku stawki: dwójek dziewcząt w kategorii 11-16 i klasie II. Jest szansa na rozwój. Kogo nam brakuje? Przede wszystkim klubu „Praskie Centrum Sportu”. Kilka lat temu klub zapowiadał wielkie ilości startujących akrobatów. Klub pokazuje się w zawodach niższej rangi. Czas na częstsze starty. Nie było też w Chorzowie MAKS-a z Ursynowa, chociaż wcześniej zawodników z tego klubu już widzieliśmy. 

Jan Wieteska  

ŚWIĘTO AKROBATYKI W CHORZOWIE

W dniach 13-15 maja odbyły się w Chorzowie mistrzostwa Polski w Akrobatyce Sportowej. W hali Miejskiego Ośrodka Rekreacji i Sportu pojawił się wielki stadion Śląski i to na jego tle toczyła się rywalizacja o mistrzowskie tytuły. Baner stadionu Śląskiego był dominującym elementem i niewątpliwą atrakcją scenograficzną zawodów.

Mistrzostwa Polski w Akrobatyce Sportowej mają swoją historię. Jeszcze nie tak dawno obchodziliśmy 60. rocznicę tych mistrzostw. Zajrzeliśmy do archiwum. Było to w roku 2014 w Warszawie. Tak więc Chorzów gościł 68 mistrzostwa Polski!  Akrobaci startujący w Chorzowie dopisali nowy rozdział do historii tej dyscypliny w Polsce. Obok turnieju głównego rozgrywany był turniej imienia Magdaleny Śliwy, znakomitej trenerki, która wychowała kilka pokoleń śląskich akrobatów. Jej wychowankowie zdobyli ogromną kolekcję medali w zawodach mistrzowskich. Magdalena Śliwa to piękny wzór człowieka, trenera, wychowawcy. Zawody jej imienia obejmowały najmłodsze kategorie wiekowe turnieju.

A jak przebiegała rywalizacja i co działo się w hali MORiS? Oto garść informacji i wrażeń:

  1. W obu turniejach wzięło udział 326 zawodniczek i zawodników z 27 klubów z całej Polski. Najliczniej obsadzone konkurencje to tradycyjnie: trójki kobiet i dwójki kobiet. W każdej z tych konkurencji o medale mistrzostw Polski walczyło 15 zespołów. W dwójkach mieszanych rywalizowało 10 zespołów, a w dwójkach mężczyzn, konkurencji najsłabiej obsadzonej, wystartowały jedynie 3 pary. W konkurencji czwórek nie mamy w Polsce żadnego zespołu seniorskiego. Od dłuższego czasu w żadnym klubie nie udało się zbudować czwórki na poziomie startowym. Pisaliśmy już o tym kilkakrotnie.
  2. Z wielkim zainteresowaniem oglądaliśmy występy trzech zespołów przygotowujących się do startu w zbliżającym się Pucharze Świata w Rzeszowie na początku czerwca. 
    • Dwójka kobiet Kamila Bryśkiewicz i Zofia Kamińska z UKS Targówek: Dziewczyny wzmocnione sukcesem w mistrzostwach świata w Baku, tu w Chorzowie pokazały skuteczną akrobatykę. Ćwiczyły pewnie i prawie bezbłędnie. Dziewczyny pokazały dużą dojrzałość, wzajemne zaufanie i wygrały zawody z dużą przewagą. Dla Kamili był to już trzeci seniorski  tytuł mistrzyni Polski. Poprzednie wywalczyła z  inną partnerką, Izą Krasuską
    • Trójka kobiet z Sokolnii Chorzów to wielka, ale niezwykle przyjemna niespodzianka tych mistrzostw. Marta Śrutwa i Magda Rajtor wróciły na akrobatyczną planszę po dwóch latach nieobecności. Wraz z Emilką Nowak stworzyły zespół, który zdominował rywalizację w konkurencji trójek. Wielki talent i praca dały znakomity efekt. Po przerwie powracają i zdobywają złoty medal mistrzostw Polski. Przypomnijmy więc kilka ich poprzednich sukcesów. Marta Śrutwa: 7-krotna mistrzyni Polski. Magda Rajtor: 6-krotna mistrzyni Polski. Razem wygrały 5 tytułów mistrzyń Polski, dwukrotnie w dwójkach, a w trójkach trzykrotnie.  Czwarte na mistrzostwach świata w Riesie w 2015 w kategorii 13-19, a w Orlando w 2012 szóste w kategorii junior. Na początku czerwca Marta, Magda i Emilia wystartują w Pucharze Świata w Rzeszowie.
    • Dwójka mieszana z UKS As Zielona Góra Lena Loch i Szymon Ratajczak to trzeci zespół, który będzie reprezentował Polskę w Rzeszowie. Swoim pokazem zespół potwierdził trafność decyzji o ich starcie w Pucharze Świata. Elegancja i pokazywana łatwość wykonania świadczy o dobrym przygotowaniu do zawodów. Mimo młodego wieku to jest to zespół, który z trzech prezentowanych, ma za sobą najdłuższy okres wspólnych występów. To doświadczenie jest wyraźnym elementem dodatnim w ich ćwiczeniach. Złoty medal zdobyli w bardzo ładnym stylu, z wyraźną przewagą nad pozostałymi parami. 
  3. Czwarty złoty medal tych mistrzostw, w konkurencji dwójek mężczyzn zdobył zespół w składzie Mariusz Nguyen i Michał Ziemak reprezentujący dwa kluby: legnicki „Ocelot” i „Aurum” ze Złotoryi. Obaj 19-latkowie. Pojawiła się iskierka nadziei na postęp w tej konkurencji.
  4. W mistrzostwach Polski rywalizują ze sobą zespoły trzech kategorii wiekowych: +15; 13-19; 12-18 lat. Zespoły kategorii +15 otrzymują dodatkowe 3 pkt za każdy układ pod warunkiem, że wykonają co najmniej połowę trudności przewidzianej dla kategorii 13-19. To swoista, ale regulaminowa preferencja dla klasycznej kategorii senior.
  5. Nowość w sędziowaniu! Sędziowie siedzieli przedzieleni białymi, plastykowymi przesłonami. Nie mogli więc „podglądać” not wystawianych przez sąsiada. Czy to wpłynęło na jakość sędziowania? Może wzrosła samodzielność. Sędziowski eksperyment należy uznać za pożyteczny. Polecamy go innym dyscyplinom gimnastycznym.
  6. Podczas Ceremonii Otwarcia zawodów życzenia sukcesów do zawodników skierowali: Pani senator Halina Bieda, Prezes PZG Leszek Blanik i wiceprezydent Chorzowa Wiesław Ciężkowski, który dokonał otwarcia zawodów. 
  7. Przyjechała telewizja! Ekipa Regionalnej TVP3 poświęciła ponad godzinę na sfilmowanie fragmentów występów na planszy, przeprowadzenie rozmów z zawodnikami i Prezesem Leszkiem Blanikiem, zainteresowanie się niuansami i specyfiką akrobatyki. Dziennikarzom podobał się nasz sport. Nic dziwnego, akrobatyka to widowisko!  Godzina pracy, a na ekranie ukazały się dwie „nakrętki” 1 minuta 40 sekund i 2 minuty. Wyszło krótko, ale ładnie, a Prezes pochwalił zawody na wizji!
  8. Napiszmy jeszcze o firmie obsługującej sekretariat zawodów. „ITD” robi to profesjonalnie i z pełną wiedzą o specyfice dyscypliny. Zasugerowaliśmy kolegom z „ITD”, aby włączyli do swojej oferty telebim. Telebim z pewnością zwiększy oglądalność rywalizacji sportowej. 
  9. Zawody były transmitowane na żywo w internecie. A komentowała zawody Julia Kraj. Jeszcze nie tak dawno czynna zawodniczka z tytułem mistrzyni Polski. Pamiętamy także jej sukces w programie „Mam Talent” w parze akrobatycznej „Eyal Julia”. Komentarz na żywo to nowa pasja Julii. 
  10. Zawody pokazały, że sukcesy odnoszą zespoły dobrze przygotowane, poważnie wykonujące swoją pracę, zespoły dobrze dobrane pod względem warunków fizycznych. Nie mają szans zespoły „sklecone” w ostatniej chwili. Trenerzy klubowi powinni zwrócić na to szczególną uwagę. Budujemy zespoły na lepszą przyszłość!
  11. Klasyfikacja klubowa. Miejsce pierwsze UKS Targówek Warszawa. Na miejscu drugim gospodarze DOSiR Sokolnia Chorzów. Na trzecim UKS AS Zielona Góra. Punktowało 19 klubów. 
  12. Na koniec sesje zdjęciowe na tle stadionu Śląskiego. Uściski i gratulacje. Podziękowania dla organizatorów mistrzostw!!! 
  13. Wyniki i zdjęcia publikujemy na stronie PZG i DOSiR Sokolnia.

Jan Wieteska 

Turniej FIG w Warszawie

Trzy dni gimnastyki artystycznej w Warszawie!

W dniach 29 kwietnia – 1 maja 2022 roku Warszawa gościła gimnastyczki na 14. Międzynarodowym Turnieju „Irina Cup”. Turniej od kilku lat ma status FIG i stał się ważnym i uznanym turniejem w kalendarzu Międzynarodowej Federacji Gimnastycznej.

Turniejowi głównemu towarzyszyły zawody „Warszawska Syrenka”, które były rozgrywane w różnych kategoriach wiekowych.

W tegorocznych zawodach uczestniczyło 121 zawodniczek z 11 krajów. Zawodniczki reprezentowały następujące federacje: Azerbejdżan, Belgia, Gruzja, Szwajcaria, Filipiny, Niemcy, Węgry, Izrael, Uzbekistan, Ukraina i Polska.

Rywalizacja w obu turniejach była niezwykle ciekawa i emocjonująca. O medale walczyły zawodniczki z europejskiej czołówki. Wyniki turnieju „Irina Cup”:

W kategorii Seniorek:

I m-ce – FETISOVA Ekaterina – UZB

II m-ce – ZEYNALOVA Ilona – AZE

III m-ce – ROSZATYCKA Małgorzata – POL

W kategorii Juniorek :

I m-ce – LEWIŃSKA Liliana POL

II m-ce – MASLOV Olivia  POL

III m-ce  – PORTNOY Shelly – ISR

W poszczególnych finałach wystąpiły zawodniczki z Federacji Azerbejdżanu, Izraela, Belgii, Filipin, Szwajcarii, Niemiec, Uzbekistanu, Ukrainy i Polski.

Polskę w jury reprezentowały sędziny FIG: Maria Mrozińska i Aleksandra Wożniak. Sędzią Głównym zawodów była Irina Lortkipanidze.

W piątkowej ceremonii otwarcia uczestniczyli: Dorota Stegienka – Burmistrz Dzielnicy Ochota i jej zastępcy: Grzegorz Wysocki i Sławomir Umiński, a także kierownik Wydziału Sportu Joanna Pawłowska – Koper.  Polski Związek Gimnastyczny reprezentowany był przez Leszka Blanika – Prezesa Związku, Adrianę Szymańską i Jana Wieteskę  – Wiceprezesów oraz Piotra Deca – Sekretarza Generalnego. Warszawsko-Mazowiecki Związek Sportów Gimnastycznych reprezentował Prezes Michał Bałaga.

Turniej odwiedził także dyrektor Włodzimierz Pazik z Instytutu Sportu, który z dużym zainteresowaniem śledził rywalizację na planszy. 

Po ceremonii otwarcia odbyły się pokazy gimnastyki artystycznej. Zawodniczki z Azerbejdżanu wystąpiły w pięknych układach indywidualnych, a kilkunastoosobowa grupa zawodniczek z klubu „UKS Irina Warszawa” zaprezentowała układ zespołowy. Pokazy zakończył znakomity występ Reprezentacji Polski Seniorek w układach zbiorowych.

 

Kurs dla sędziów akrobatyki

W dniu 23.04.2022 roku w Warszawie odbył się kurs szkoleniowy środowiska akrobatyki sportowej, weryfikujący uprawnienia sędziowskie na nowy cykl. Wykłady, a następnie część praktyczna, odbyły się na obiekcie sportowym klubu UTS Akro-bad Warszawa.

 Dzięki uprzejmości kadry trenerskiej i zawodników z klubów UTS Akro-bad i UKS Targówek Warszawa kursanci mogli szkolić swoje umiejętności sędziowskie i zdawać egzamin sędziując na żywo  występy zawodników z tych klubów. To ciekawe i obustronnie ważne doświadczenie, które pozwoliło sędziom dostrzec szczegóły i złożoność oceny artystyczności i wykonania, a zawodnikom sprawdzić swoje umiejętności przed zbliżającymi się zawodami, zwłaszcza tym, którzy na co dzień nie mają możliwości korzystania z profesjonalnej planszy. W kursie wzięło udział 29 osób z trzech województw. 

Kurs odbył się dzięki pomocy i przychylności Warszawsko Mazowieckiego Związku Sportów Gimnastycznych a prowadziły go sędziny Wiesława Milewska i Karolina Kamińska. Uczestników kursu odwiedził Vice Prezes Polskiego Związku Gimnastycznego ds. Akrobatyki  Jan Wieteska, który przywitał zgromadzonych oraz wyraził zadowolenie z tak licznej grupy uczestników, przy okazji życząc wszystkim zdającym powodzenia. O wynikach egzaminu poinformujemy wkrótce.

KK.

Kurs sędziowski – Akrobatyka Sportowa, komunikat

„Pod Wawelem” w pigułce!

W dniach 25-27 marca odbył się w Krakowie Międzynarodowy Turniej w Akrobatyce Sportowej „Pod Wawelem” i Puchar Polski w Skokach na Trampolinie, Mini Trampolinie i Skokach na Ścieżce. 

Oto kilka refleksji z zawodów:

  1. Zakrzewski. Artur Zakrzewski! 

Niezwykły pokaz skoków na trampolinie. Trudny program wykonany z dużą pewnością. Artur, mimo 29 lat, jest wciąż w znakomitej formie. Pamiętamy jego sukces sprzed kilku lat w konkursie skoków synchronicznych na Igrzyskach Europejskich w Mińsku. Para Artur Zakrzewski i Łukasz Jaworski zdobyła wtedy złoty medal. Artur wciąż skacze i robi to znakomicie. W drugim układzie próbował, jak sam powiedział, pobić „rekord świata” i skoczyć pięć „potrójnych”. Tym razem jeszcze nie wyszło. Następnym razem z pewnością uda się ten „rekord świata” skoczyć. Przed Arturem Zakrzewskim ważny sezon. W Krakowie złoto dla Artura Zakrzewskiego, a srebro dla 10 lat młodszego Kacpra Rempalskiego.

2. Azerowie:

W skokach na ścieżce Azerbejdżan przywiózł bardzo silną ekipę z Mistrzem Europy Mikhailem Malkinem na czele. Azerowie pokazali wielką klasę. Wręcz fruwali nad ścieżką. Skoki, natkane bardzo trudnymi elementami wykonywali z ogromną pewnością. W finale pierwsza próba Malkina była wykonana na niebotycznym poziomie. Ale w drugim skoku Malkin popełnia błąd, nie kończy próby i… przegrywa zawody. Później komentuje to z nutką rozczarowania „trudno, taki jest sport, zdarza się…” Jego koledzy z drużyny zajmują dwa pierwsze miejsca. To młodzi chłopcy, 17-letni Adil Hajizada i 18 -letni Tofig Aliyev. Na miejscu trzecim Kacper Panasiuk.

3. Akrobatyka:.  

W konkurencji trójek kobiet wystartowało 49 zespołów! To niebywała ilość. Ale po kolei. W kategorii senior rywalizowały tylko dwa zespoły. Oba z obniżonym o rok wiekiem. Oba zespoły startowały na Mistrzostwach w Baku, ale w kategorii 13-19 lat. W Krakowie, w kategorii 13-19 lat, wystartowały trzy inne zespoły. W kolejnej kategorii 12-18 na starcie stanęło 9 zespołów. Rekordowa ilość „trójek” rywalizowała w kategorii 11-16 lat, aż 29. Część z nich mogła pozostać w najmłodszej kategorii „Youth”. Ostatecznie wśród najmłodszych wystąpiło kolejnych 6 zespołów. Łącznie 49. Ile spośród nich w tym lub zmienionym składzie dotrwa, w niedalekiej przyszłości, do kategorii seniorskiej? To trudna droga. System stypendialny w sportach nieolimpijskich nie sprzyja seniorom. Regulaminy FIG powodują, że ilościowa obsada Pucharów Świata, rozgrywanych tylko w kategorii senior, jest zazwyczaj skromna. Pozostaje sportowa satysfakcja!

4. Pilnym obserwatorem turnieju „Pod Wawelem” był opiekun naszej dyscypliny, Włodzimierz Pazik z Instytutu Sportu. Jego spostrzeżenia, uwagi i opinie dotyczące między innymi organizacji zawodów, powoływania kadry, wyjazdów zagranicznych, integracji środowiska to konstruktywne wskazania do pracy Związku w najbliższym okresie.

Jan Wieteska

Polskie zespoły w Światowych Zawodach Grup Wiekowych

Pisaliśmy o Mistrzostwach Świata w Akrobatyce Sportowej, ale wróćmy do Baku, do rozgrywanych wcześniej Światowych Zawodów Grup Wiekowych. Zawody rozgrywane były w kategoriach 12-18 lat i 13-19 lat. 

Polskę reprezentowało 6 zespołów w kategorii 12-18 lat i 3 zespoły w kategorii 13-19 lat. Ponad 400 zawodniczek i zawodników z 22 krajów rywalizowało w 5 konkurencjach. Zabrakło ekipy Ukrainy. Ekipa Rosji zdążyła jeszcze wystartować. Decyzja o wycofaniu Rosjan ominęła Zawody Grup Wiekowych i dotyczyła wszystkich kolejnych począwszy od Mistrzostw Świata.

Jak startowały polskie zespoły? Zasięgamy opinii naszych sędzin międzynarodowych, Katarzyny Majewskiej – Kasprzak i Karoliny Kamińskiej, a także pełniącej funkcję kierownika ekipy trenerki Elizy Kaplity.

Oto krótkie refleksje:

  1. Kornelia Pietraszek i Agnieszka Wnuk z KS Stal Rzeszów oraz Lena Blitek i Maja Kasprzak z ZKS Akrobata Zielona Góra. 
  2. Oba zespoły wykonały zaplanowane układy na spodziewanym poziomie. Dziewczyny z Rzeszowa prawie dotknęły finału. Zabrakło niewiele. Pewne wykonanie obu układów pozwoliło im zająć ostatecznie 11 miejsce, które dało im finałową rezerwę.

2. W tej samej kategorii wiekowej mieliśmy na starcie dwie trójki kobiet: Maja Kantor, Emilia Stolarczyk i Jagoda Wypiór z AZS AWF Katowice oraz Kamila Bizon, Antonina Dłużen i Emilia Królikowska z Akrobaty Ropczyce. Trójki kobiet to zazwyczaj najliczniej obsadzona konkurencja. Tak było i tym razem. W rywalizacji wystartowało 37 zespołów. Układ dynamiczny był wykonany przez oba zespoły poprawnie. W układzie statycznym zespół z Ropczyc spisał się świetnie, awansując o 9 miejsc. Do finałowej ósemki trochę zabrakło. Trójka z Katowic nie ukończyła układu z powodu kontuzji „dolnej”.

3. Także dwa zespoły reprezentowały nasz kraj w konkurencji dwójek mieszanych. Daria Nowak i Michał Skiba z KS Stal Rzeszów oraz Julia Curzytek i Karol Szlek z UKS Akrobata Łańcut. W ambitnej walce o wynik, pojawiły się jednak błędy. Wykonanie układów statycznych nieco lepsze niż dynamicznych. Skończyło się na 19 (Łańcut) i 21 miejscu (Katowice).

4. W kategorii wiekowej 13-19 wystartowała jedna polska para, Lena Loch z Szymonem Ratajczakiem z UKS AS Zielona Góra. Rewelacyjny popis w układzie dynamicznym. 6 miejsce. A przed nimi po dwie dwójki z Rosji i Portugalii! Do liderującej pary z Izraela zabrakło 1.3 pkt. Już witali się z finałem w wieloboju, niestety poważny błąd w statyce pozbawił ich życiowego sukcesu. 

5. W tej samej kategorii wiekowej wystartowały dwie polskie trójki kobiet. Nikola Bezwińska, Daria Kowalczyk i Kalina Pilch z Sokoła Kraków oraz Barbara Krasoń, Pola Gieburowska i Nikola Surowa z As Zielona Góra. Znów niewiele zabrakło do finału. Dziewczyny z Krakowa świetnie zaprezentowały się w statyce. Piękna choreografia i wyraz artystyczny… Tylko 0.450 gorzej niż najlepsza para. Ale błąd w dynamice spycha je na 14 miejsce. Otarły się o finał! Trójka z Zielonej Góry przyjechała na zawody jako zespół rezerwowy. Dziewczyny ćwiczyły pewnie w obu układach i ostatecznie zajęły 15 miejsce.

Mistrzostwa Świata w Akrobatyce Sportowej – komentarze

Prosimy Katarzynę Zabierowską – trenerkę Kamili Bryśkiewicz i Zofii Kamińskiej o dosłownie kilka słów komentarza na temat występu jej podopiecznych na zawodach w Baku: 

„ Seniorska dwójka kobiet wykonała cały swój program. Nie wytrzymały jednego elementu, to był błąd liczenia.

Dwójka nawiązała ścisłą rywalizację z najlepszymi zespołami na świecie. Do medalu w wieloboju zabrakło 0.850 pkt. A w finale statyki 0.700 pkt. Decydowała dyspozycja danego dnia i małe błędy popełniane przez zespoły. 

Nasza dwójka jako jedyny zespół w kadrze nie ma możliwości korzystania z planszy profesjonalnej. Mamy najgorsze warunki treningowe. Pełne układy na takiej planszy dziewczyny wykonywały dopiero podczas oficjalnych treningów. Muszę jeszcze dodać, że po Grand Prix w Rzeszowie dziewczyny nie od razu dostały się do reprezentacji na MŚ, a okazało się, że są najlepszym polskim zespołem na tych mistrzostwach”.

Tyle Katarzyna Zabierowska, w krótkiej wypowiedzi, tuż po ostatnim występie jej podopiecznych.

Kamila Bryśkiewicz i Zofia Kamińska reprezentują UKS Targówek, klub który nie dysponuje profesjonalną planszą akrobatyczną.  A w związku z zamknięciem Dzielnicowego Klubu Sportowego „Targówek”, dziewczyny nie mogły skorzystać z planszy w tym klubie. To bez wątpienia ewenement, wejść do finału Mistrzostw Świata bez treningów na zawodowej planszy!

Można gdybać, co byłoby, gdyby dziewczyny mogły trenować w normalnych warunkach. 

Mamy nadzieję, podpartą zapewnieniem władz sportowych Warszawy, że miasto desygnuje, w niedługim czasie, odpowiednie środki finansowe na zakup profesjonalnej planszy. 

Proszę o krótką ocenę startu polskich zespołów seniorskich na Mistrzostwach Świata, trenerkę kadry Brygidę Sakowską:  

„Oceniam start obu zespołów seniorskich bardzo dobrze. Oba zespoły wykonały pełne programy startowe, co uważam za sukces. Poprzednio, jeżeli chodzi o końcowe wyniki to zdecydowanie najlepszy wynik. W Pesaro i Genewie nie było najlepiej.

Jeżeli chodzi o końcowe wyniki, to zdecydowanie najlepszy wynik osiągnęła dwójka, Kamila Bryśkiewicz i Zosia Kamińska, zajmując 5 miejsce w wieloboju i 6 miejsce w układzie statycznym oraz 8 miejsce w układzie dynamicznym. Natomiast dwójka mieszana, Ania Sławikowska i Michał Wróbel zajęli 9 miejsce w wieloboju, 8 miejsce w układzie dynamicznym oraz 10 miejsce w układzie statycznym. 

Muszę dodać, że najmocniejszą konkurencją są dwójki mieszane oraz trójki kobiet. Bardzo duże trudności i wykonanie na bardzo wysokim poziomie powoduje, że na tę chwilę polskie zespoły nie nawiążą walki z najlepszymi. 

Natomiast dwójki kobiet, ze względu na to, że jest to trudna konkurencja, to zespołów jest mniej. Dlatego uważam, że są one w naszym zasięgu. Nasze dziewczęta wykorzystały te szanse wchodząc dwa razy do ścisłego finału.

Bardzo się cieszę, że nasza dwójka mogła z pozycji rezerwowej wejść w skład zespołów zakwalifikowanych do World Games, które mają się odbyć w lipcu tego roku. Uważam start naszych seniorów za najlepszy, w porównaniu do ostatnich lat.

Muszę dodać, że oba zespoły mają krótki staż wspólnej pracy, zarówno dwójka kobiet jak i dwójka mieszana pracują wspólnie od października 2021 roku, a konkurenci to zespoły z kilkuletnim stażem wspólnej pracy.”

Tyle uwag Brygidy Sakowskiej, trenerki kadry w akrobatyce sportowej, jednocześnie trenerki prowadzącej dwójkę mieszaną, Anię Sławikowską (DOSiR Sokolnia Chorzów) i Michała Wróbla (KAS Rzeszów).

Zarząd Sekcji Akrobatyki, przy udziale trenerki kadry oraz wszystkich trenerów prowadzących zespoły znajdujące się w kadrze, dokona analizy startu polskich akrobatów we wszystkich kategoriach wiekowych, z takim założeniem, że zawody w Baku były dobrym punktem wyjścia do budowania lepszej przyszłości polskiej akrobatyki.

Kamila Bryśkiewicz i Zofia Kamińska zajęły 6 miejsce w finale statyki na mistrzostwach świata w Baku. To był ostatni start naszej pary w tych zawodach. 6 miejsce w układzie statycznym i 5 miejsce w finale wieloboju w układzie kombinowanym to zdobycze naszych dziewczyn Kamili i Zosi, a jednocześnie to wizytówka polskiej akrobatyki, najlepsza w ostatnim okresie. 

Rozmawiamy z Karoliną Kamińską sędziną międzynarodową, prywatnie mamą Zosi.Oto relacja Karoliny z finałowego występu Kamili i Zosi:

„Dziewczęta wytrzymały presję, na planszę wyszły jako pierwszy zespół. Zaprezentowały cały program z najtrudniejszym  elementem na jedną rękę, który w eliminacjach nie był wytrzymany 3 sekundy. Tym razem bez żadnej kary za czas w tym elemencie. Kara czasu pojawiła się jednak w ostatnim elemencie ćwiczenia. „Jedną rękę” w dwójkach kobiet wykonują tylko akrobatki z Portugalii, ze znacznie większym stopniem trudności.

Oceny za wykonanie dla naszej pary w finale były wyższe niż w eliminacjach. To był dobrze wykonany układ. Dziewczyny poprawiły swój wynik punktowy z eliminacji, ale pozostały na 6 miejscu, co jest dla nich i dla nas ogromnym sukcesem. Jako sędzina i mama Zosi jestem bardzo dumna z dziewczyn i trenerki. To kawał dobrej roboty wykonanej w tak krótkim czasie. Dodajmy, że finałowe rywalki miały za sobą długie przygotowania i wielokrotne starty w silnie obsadzonych zawodach, co było widać podczas startów.”

Na papierze nie widać emocji z jakimi Karolina Kamińska opowiada o starcie dziewczyn, ale w czasie rozmowy te emocje wyraźnie wybrzmiewają. Jest radość, jest duma.  

I uwaga! Ten wynik daje polskiej parze prawo startu na tegorocznych World Games w lipcu, w USA w Birmingham. Tam wystartuje tylko sześć zespołów, wśród czołowej „szóstki” Polki Kamila Bryśkiewicz i Zofia Kamińska. 

(inna sprawa to środki finansowe na ten start, ale zapisujemy tę uwagę w nawiasie, bo środki muszą się znaleźć, mimo bardzo ubogiej kiesy na akrobatykę sportową. O tym następnym razem).

Kamila Bryśkiewicz i Zofia Kamińska – piąta para na świecie w konkurencji dwójek kobiet.

Dodajmy tylko, że wygrały niepokonane od dłuższego czasu Portugalki Rita Ferreira i Ana Teixeira. Na drugim miejscu ogromna niespodzianka, duet z Węgier Dorina Bernath i Noemi Stattner, a medal brązowy dla Kazachstanu, dla Aleksandry Rudakowej i Damiry Talgat.

Kamila i Zosia zawdzięczają swój sukces ogromnej pracowitości i niesamowitej woli walki. Ale niewiele brakowało, a nie oglądalibyśmy dziewczyn na Mistrzostwach Świata w Baku. W październiku Kamila odniosła kontuzję, w trakcie rozgrzewki na turnieju „Warsa i Sawy” w Warszawie. W listopadzie na Grand Prix Geronia w Łańcucie dziewczyny wystartowały tylko układzie statycznym. Kontuzja Kamili nie pozwalała wykonać układu dynamicznego.

Zarząd Sekcji Akrobatyki podjął jednak szczęśliwą i trafną decyzję                   o zakwalifikowaniu zespołu do składu reprezentacji Polski. Przygotowania do startu nie przebiegały bez zakłóceń. Dziewczyny nie miały pełnej możliwości korzystania z profesjonalnej planszy, bowiem klub, który taką planszą dysponował (DKS Targówek) został zamknięty! Brak treningów na planszy profesjonalnej szczególnie dotkliwie jest odczuwalny przy pracy nad układem dynamicznym. Mimo tych kłopotów, dziewczyny dały radę. Determinacja, praca, wytrwałość i dążenie do wytyczonego celu przyniosły sukces!

Jan Wieteska 

WYWIAD Z ROGERIO VALERIO – Prezydentem Komitetu Technicznego „Gimnastyki dla Wszystkich” w FIG

1. Rogerio, gratuluję Ci wyboru na funkcję Prezesa Komitetu Technicznego Gimnastyki dla Wszystkich.  Prosto z Polski życzę Ci sukcesów w Twojej pracy na rzecz popularyzacji sportów gimnastycznych w Europie i na świecie. 

Bardzo dziękuję. Nie mogę się doczekać współpracy ze wszystkimi narodowymi Federacjami, żeby rozwijać i powiększać naszą wielką gimnastyczną rodzinę.

2. Nadchodzi „Świetlana Przyszłość” dla Gimnastyki dla Wszystkich. Czy to oznacza rozwój rozmaitych kierunków gimnastyki, które będą aktywizowały społeczności w każdym kraju, będą propagowały aktywność fizyczną ludzi w każdym wieku?

Gimnastyka tworzy możliwości aktywizowania ludzi w każdym wieku. Nie ma czegoś takiego jak właściwy wiek dla uprawiania gimnastyki. Każdy wiek jest dobry i każdy może znaleźć formę gimnastyki odpowiednią dla siebie.

3. Jak Ty widzisz tę „świetlaną przyszłość” Gimnastyki dla Wszystkich?

GdW to „drzwi”, którymi każdy może wkroczyć do gimnastyki, a jednocześnie fantastyczna forma aktywności zapewniająca lepszą jakość życia. GdW obejmuje wszystkie grupy wiekowe, bez względu na indywidualne umiejętności i możliwości.

4. Czy pandemia koronawirusa nie będzie tu istotną przeszkodą?

Zupełnie nie. W czasie pandemii wszyscy zdali sobie sprawę, że poruszanie się i bycie aktywnym może zapewnić lepsze zdrowie. GdW wprowadza jakość i estetykę do „zdrowej” aktywności.

5. Rogerio, powiedz, czy Twoim zdaniem Gimnastyka dla Wszystkich to bardziej zabawa, czy raczej rywalizacja sportowa, a może jednak, przede wszystkim, show?

Przede wszystkim GdW musi być zabawą. Musi dawać przyjemność. Jeśli odczuwasz radość z uprawiania sportu, czujesz się szczęśliwy i bardziej zaangażowany, to zawsze chętnie wracasz i robisz to znów i znów. Zawody i wyzwania mogą być częścią GdW. Także pokazy, podczas których grupy demonstrują swoje układy choreograficzne. Ale najważniejsza jest idea „dobrej zabawy”.

6. W programie GdW znajdują się wielkie, ogólnoświatowe przedsięwzięcia, jak na przykład „Gymnaestrada”. Co 4 lata ogromna liczba uczestników z całego świata prezentuje zalety gimnastyki dla ludzi w każdym wieku.

Masz rację. To są przepiękne pokazy!

7. Ok. I świetna forma popularyzacji twojej dyscypliny. Najbliższa odbędzie się w Amsterdamie w 2023 roku. To będzie wielkie święto gimnastyki dla wszystkich. Powinniśmy tam być?

Tak, koniecznie. Możliwość pokazania swojego programu wśród gimnastyków z całego świata jest  bardzo ekscytująca. Też dużo się uczymy. Sposób w jaki różne grupy, pod wpływem własnej kultury, prezentują gimnastykę jest unikalny i inspirujący. Tydzień z gimnastyką wśród 20 000 uczestników jest wyjątkowym przeżyciem i uzależnia nas od gimnastyki. Jeśli będziesz raz na światowej Gymnaestradzie, jestem pewien, wrócisz tam z większą liczbą przyjaciół.

8. W tym roku będą miały miejsce inne ważne wydarzenia. To „European Gym for Life Challenge” oraz „Golden Age Festival”. Powiedz, jakie cele stawiacie przed tymi wydarzeniami?

Szczególne w tym roku, dwie międzynarodowe imprezy „Eurogym” i „Golden Age Festival” są bardzo ważne we wspieraniu naszych gimnastyków w przezwyciężaniu pandemii oraz w procesie powracania do „normalnego życia”.

9. Rogerio, wiem, że ogromną wagę przywiązujecie do aktywności fizycznej ludzi niepełnosprawnych. Chcecie, aby osoby niepełnosprawne otrzymywały szeroką gamę ofert uprawiania gimnastyki w dostępnych dla nich formach?

Oczywiście, gimnastyka przyjmie każdego i dlatego powinniśmy robić to razem. Każdy z nas ma różny poziom umiejętności. Doceńmy to, co gimnastyka może zaoferować każdemu z nas. Razem możemy osiągnąć wspaniałą aktywność.

10. Czego oczekujecie od narodowych federacji gimnastycznych? Jakie macie wskazania? I jak chcecie wspierać określone przedsięwzięcia krajowe w zakresie gimnastyki dla wszystkich?

Potrzebujemy trenerów wykształconych w kierunku GdW. Z odpowiednio przygotowaną kadrą trenerską, każda narodowa federacja może dużo lepiej rozwijać jakość gimnastyki dla wszystkich kategorii wiekowych. Komitet Techniczny GdW w FIG jest gotowy wspierać działania narodowych federacji w celu osiągnięcia „Więcej i lepiej w gimnastyce”.

11. W Polsce mamy nowe władze PZG. Uważamy, że GdW niesie duże możliwości i dobre przesłanie dla społeczeństwa. Wasze hasło „stronger moving forward” podkreśla taki właśnie cel. Mamy już kluby, które realizują Gimnastykę dla Wszystkich. Czy nie obawiasz się zachwiania równowagi pomiędzy Gimnastyką dla Wszystkich a gimnastyką profesjonalną?

Jest tylko jedna gimnastyka! Gimnastyka jest jedną wielką rodziną! W każdym wieku możesz zacząć uprawiać gimnastykę, a kiedy przestaniesz uprawiać sport na wysokim poziomie, to nadal masz możliwość pozostania w Gimnastyce dla Wszystkich. Dla życiowej równowagi, chcielibyśmy aby coraz więcej ludzi ćwiczyło gimnastykę. Gimnastyka dla Wszystkich to „Przyjaźń na całe życie”.

12. Rogerio, zaprezentowałeś w naszej rozmowie program działania Komitetu Technicznego GdW. Czy chciałbyś coś jeszcze dodać?

W całym cyklu 2022 -2024 Komitet Techniczny GdW ma członków reprezentujących prawie wszystkie kontynenty. Ta różnorodność kultur i doświadczeń jest unikalna. Jesteśmy gotowi wspierać was wszystkich, gdyż razem możemy zainspirować więcej ludzi do ćwiczeń.

Dziękuję za rozmowę.

Jan Wieteska

Interview with Rogério Valério –President Technical Committee of Gymnastics for All -FIG

  1. Rogério, my congratulations on Your election as the President of the Gymnastics for All Committee. Straight from Poland I’m sending you good wishes of success in your work to popularize gymnastic sports in Europe and in the world.

Thank you very much. I am looking forward to working with all national federations to develop and enlarge our big family of Gymnastics.

2. „Bright Future” is coming for the development of Gymnastics for All. Does it mean development of various gymnastics directions that will activate societies in each country and promote physical activity for people of all ages?

Gymnastics has the possibility to include people of all ages. There is no right age to do Gymnastics. All ages are good and there is “good Gymnastics” for each age.

3. How do You see the bright future of GfA?

GfA is the “door” where everyone steps in Gymnastics, but also is a fantastic activity to provide everyone better quality of life. GfA is inclusive for all ages, all abilities and there are opportunities for everyone.

4. Will the corona virus pandemic be a significant obstacle?

Not at all. With the pandemic, everyone realizes that moving / being active can provide you better health. So, GfA can provide quality and aesthetics to your “healthy” activity.

5. Rogério, tell me if in your opinion the GfA is lots of fun, or it is more sports competition or maybe, first of all, a show?

First of all, GfA must be FUN. You need to be happy while doing sport. If you are happy and have FUN, you are more committed to the activity and you want to come back and do it, again and again.Competitions and challenges can be part of GfA, and also shows, where groups present their choreographies. But above all “Have Fun”!

6. There are big events in GfA programme. For example „Gymnaestrada”. Every 4 years a huge number of participants from all over the world present the benefits of gymnastics to people of all ages. 

These are beautiful displays! You are right.

7. Ok. And great popularization our discipline. The next one will be in Amsterdam in 2023. It will be a great celebration of Gymnastics for All. We should be there!

Yes, it’s a must. The possibility of showing your programme to gymnasts from all over the world is very exciting. Also, we learn a lot. The way the different groups perform Gymnastics, influenced by their own culture, is unique and very inspiring. To experience a week of Gymnastics with 20.000 participants from all over the world is very special and it addicts you to Gymnastics. After being once in a World Gymnaestrada, I am sure, you will came back with more friends.

8. But this year there will be other important events. European Gym for Life Challenge and Golden Age Festival. Tell me, what goals do you set for these events?

Especially this year, the two international Gymnastics together with the Eurogym and the Golden Age Festival are very important to support our gymnasts overcoming the pandemic. These events are very important in the road to be back to “normal life”.

9. Rogério, I know, that you attach great importance to the physical activity of people with disabilities. Do you want to give them a wide range of gymnastic offer in the forms available to them? 

Of course. Gymnastics welcomes everyone and we should do it together. We all have different levels of abilities. Let’s value what gymnastics each person can do and not the reverse. Together we can achieve wonderful activities.

10. What do you expect from national gymnastics federations? What advise do you have? How do you want to support national activities in GfA?

We need every coach to be educated in GfA. With the properly educated coaches ,a national federation can develop much better the quality of Gymnastics in the country for all ages. The FIG GfA Committee is ready to support all national federations in order to have “more and better Gymnastics”.

11. We have new authority of Polish Gymnastic Association. We consider that GfA is carrying great opportunities and a good message to society. Your motto „stronger moving forward” defines this purpose. We have clubs that deal with GfA. Are you not afraid of imbalance between GfA and professional gymnastics? 

There is only one Gymnastics. Gymnastics is a big family! At any age you can start doing Gymnastics (GfA). But also when you stop practicing the sport at a high level, you still have the opportunity to stay in Gymnastics with GfA. For a good balance in life, we would love that more and more people practice Gymnastics. GfA is also Friendship for Life.

13. Rogério, in this interview you presented almost full program your TC. Would you like to add anything else?

For this cycle 2022-2024, the GfA Committee has members from almost all continents. This variety of cultures and experiences is unique. We are ready to support you. Together we can inspire more people to practice Gymnastics!

Thank You for the interview.

Jan Wieteska

Apel do zrzeszonych klubów

Warszawsko Mazowiecki Związek Sportów Gimnastycznych zwraca się z prośbą do wszystkich klubów gimnastycznych zrzeszonych w naszym okręgu o organizację, w miarę swoich możliwości, bezpłatnych treningów dla dzieci uchodźców z Ukrainy.

LEPIEJ PÓŹNO NIŻ WCALE

Mistrzostwa Świata w skokach na trampolinie, mini trampolinie i skokach na ścieżce.

Miesiąc temu, w dniach 18-21 listopada odbyły się Mistrzostwa Świata w skokach na trampolinie, mini trampolinie i skokach na ścieżce. Miastem gospodarzem było Baku, które staje się światową stolicą sportów gimnastycznych. Baku organizuje zawody mistrzowskie w kolejnych sportach gimnastycznych. Minister Sportu Azerbejdżanu Farid Gayibov, jednocześnie Prezydent Europejskiej Gimnastyki, postawił sobie za cel szeroką popularyzację sportów gimnastycznych i podniesienie ich pozycji w hierarchii światowego sportu. Jesteśmy za! 

Mistrzostwa odbyły się miesiąc temu. Spóźniliśmy się z ich zrelacjonowaniem. Ale lepiej późno niż wcale! Oto kilka refleksji dotyczących zawodów w Baku:

1. Mistrzowskie zawody w trampolinie kibicowi zazwyczaj kojarzą się z sukcesami Chińczyków. Czy tak było i tym razem? Nie do końca. Co prawda w konkursie indywidualnych skoków wśród mężczyzn wygrał Chińczyk Langyu Yan, ale wśród pań złoto zdobyła Brytyjka Bryony Page.

2. Yan to piąty Chińczyk w ostatniej dekadzie, który zdobywa złoto. Yan wygrał, jak piszą komentatorzy, w oszałamiającym stylu mimo, że Japończyk Nishoka miał większą trudność swojego ćwiczenia. Japończyk drugi, a na kolejnych dwóch miejscach Białorusini! Bryony Page, 30-latka z Wielkiej Brytanii, już dwukrotna medalistka olimpijska, ale mistrzynią świata zostaje po raz pierwszy. Wygrała finał po dramatycznej walce. Przerywa źle rozpoczęte ćwiczenie, zaczyna od nowa i mimo kary czasowej wygrywa, dzięki bardzo wysokiej trudności.

3. W finałach skoków synchronicznych Białorusini ćwiczą równo, bez żadnych wpadek i wygrywają tuż przed parą niemiecką. Przepadają Chińczycy! Za to Chinki prezentują powietrzny balet, który daje im złoto przed parą japońską. Na miejscu trzecim zauważamy Portugalki. W finałach duety z Brazylii, Szwecji i Holandii! To potwierdza coraz większe zainteresowanie tą konkurencję na świecie.

4. Na trampolinie rywalizowano także w konkursie drużynowym. Wśród panów wygrywa Białoruś, przed Japonią i Rosją. Znowu bez drużyny chińskiej! Wśród pań najlepsze są Japonki, o punkt przez Chinkami. Na miejscu trzecim Rosjanki.

5. Niezwykle ciekawie było w rywalizacji na ścieżce akrobatycznej. Wrócił stary lis tej konkurencji, Rosjanin Aleksandr Lisitsyn. Wygrał po dwóch latach przerwy. Wygrał z ogromną przewagą, prawie 4 pkt. Angielski komentator jest zachwycony pokazem Rosjanina, fachowo określa poszczególne elementy ćwiczenia. Żeby nie narazić się na zarzut złego tłumaczenia przytoczmy fragment komentarza po angielsku: „a first pass with two double-twisting, double layouts to a triple back tuck and second pass that ended with a full-twisting triple back dismount, both of which he landed superbly”.

6. W rywalizacji kobiet jedna z głównych faworytek Francuzka Candy Briere Vetillard „gubi się” na ścieżce torując drogę do złota Brytyjce Megan Kealy. Megan wygrywa tuż przed inną skoczkinią z Francji, Lucie Tumone.

7. Coraz większym zainteresowaniem cieszy się mini trampolina. W Polsce zaczynamy rozpoznawać tę konkurencję. Na świecie mini już ma swoją pozycję. Wśród faworytów Rosjanie. Uznana gwiazda Mikhail Załomin tym razem zawiódł, w finale zajmuje ostatnie miejsce. Ale jego młodszy kolega Vasilii Makarskii skutecznie zastępuje mistrza i sam zostaje mistrzem świata. Pewnie wykonuje obie próby mając najwyższą skalę trudności.

8. Wśród kobiet niezawodna jest Szwedka Lina Sjoeberg. Zdobywa trzeci z kolei złoty medal. Okazuje się, że można być najlepszym przez kilka lat z rzędu. Talent czy praca?

9. Na koniec jeszcze jedna konkurencja! Żeby było jeszcze bardziej atrakcyjnie, jeszcze bardziej emocjonalnie, włączono do programu mistrzostw rywalizację drużynową w wieloboju. Na wynik całego teamu pracowali skoczkowie na trampolinie (kobieta i mężczyzna), skoczkowie na mini trampolinie (także kobieta i mężczyzna), skoczkowie na ścieżce (i tu także kobieta i mężczyzna) i oba synchrony (to znaczy żeński i męski). Miejsca w poszczególnych konkurencjach decydują o wyniku całego zespołu. Nie jest łatwo skompletować taki skład teamu na dobrym poziomie. Wystartowało 5 drużyn. Wygrali… Rosjanie przed Amerykanami! Brąz dla Brytyjczyków. Dalej Portugalia i Kanada.

10. W klasyfikacji medalowej na miejscu pierwszym Rosja występująca jako RGF, 9 medali w tym 5 złotych. Na drugim miejscu, powszechnie uznawane za potęgę, Chiny z 2 złotymi i 2 srebrnymi medalami. Na miejscu trzecim Wielka Brytania: 2 złote, 1 srebrny i 2 brązowe medale. Na podium stawali reprezentanci 15 krajów z 4 kontynentów.

11. Mistrzostwa potwierdziły, że skoki na trampolinie i na ścieżce to niezwykle loteryjna konkurencja. Nawet najlepsi popełniali błędy. Ale taki jest sport. Nie do końca jest przewidywalny, dlatego jest piękny.

12. W czerwcu zapraszamy na Mistrzostwa Polski!

13. Załączamy linki do kilkuminutowych filmików z Mistrzostw Świata. Obejrzyjcie

Jan Wieteska

JEDZIEMY NA MISTRZOSTWA ŚWIATA!

Polska reprezentacja w akrobatyce sportowej jedzie na Mistrzostwa Świata, które odbędą się w Baku (Azerbejdżan) na początku marca 2022 roku. W Mistrzostwach będą rywalizować najlepsi seniorzy na świecie, w pięciu konkurencjach. Wśród nich dwa polskie zespoły. Dwójka mieszana – Anna Sławikowska i Michał Wróbel z Sokolnii Chorzów i KAS Rzeszów i dwójka kobiet z UKS Targówek Warszawa – Kamila Bryśkiewicz i Zofia Kamińska.

Z jakimi szansami wystartują nasze zespoły? W parach mieszanych do walki stanie 19 duetów, a w parach kobiet 17. Rywalizacja będzie więc zacięta. Byłoby znakomicie, gdyby oba zespoły znalazły się w finałowej stawce 8 najlepszych zespołów świata. To niezwykle ciężkie zadanie. Tym bardziej, że Kamila Bryśkiewicz jeszcze do niedawna leczyła kontuzję, która przeszkadzała jej szczególnie w wykonaniu układu dynamicznego.  

Równocześnie z Mistrzostwami Świata w kategorii seniorskiej, odbędą się Światowe Zawody Grup Wiekowych w kategoriach 12-18 i 13-19 lat. Chętnie nazwalibyśmy te zawody także Mistrzostwami Świata, ale formalnie takich tytułów zwycięzcy tych zawodów nie otrzymują. W kategorii 12-18 wystartuje 6 polskich zespołów: dwie trójki z Ropczyc i Katowic, dwie dwójki kobiet ze Stali Rzeszów i dwie dwójki mieszane z Łańcuta i Rzeszowa. W kategorii 13-19 lat będziemy reprezentowani przez dwie trójki kobiet z Sokoła Kraków i Sokolnii Chorzów oraz dwójkę mieszaną z Zielonej Góry.

Liczymy na to, że wszystkie zespoły będą w swojej najwyższej formie, jadą przecież na najważniejsze zawody w dyscyplinie, która nazywa się akrobatyka sportowa. Najważniejsze, bo akrobatyka wciąż nie jest obecna na Igrzyskach Olimpijskich. Zarząd Sekcji Akrobatyki w PZG będzie kontrolował przygotowania reprezentacji do zawodów w Baku. Trenerzy zostali zobowiązani do przedstawienia planu przygotowań, a następnie informowania Zarządu o przebiegu realizacji tego planu.

Do Mistrzostw pozostało 2.5 miesiąca. To sporo czasu na dobre przygotowanie reprezentacyjnych zespołów. Fani akrobatyki z pewnością będą obserwować zawody w internetowych transmisjach. Już słyszymy ich komentarze, kto pojechał po dobry wynik, a kto tylko po naukę. Chociaż, jak wiemy, nauka też jest ważna, jeśli później jest dobrze spożytkowana. Życzmy naszym sukcesów.

Jan Wieteska

VIII Międzynarodowy Turniej w Gimnastyce Artystycznej Warszawska Jesień

W dniach 27-28.11, w hali OSiR Śródmieście, odbył się organizowany przez klub GWKS Ajsedora VIII Międzynarodowy Turniej w Gimnastyce Artystycznej Warszawska Jesień. Udział brało niemal 300 zawodniczek z 10 krajów – na planszy startowały reprezentantki Cypru, Francji, Grecji, Kataru, Litwy, Łotwy, Rosji, Rumunii, Ukrainy i Polski. Oglądać mogliśmy pełen przekrój kategorii wiekowych – najmłodsza z zawodniczek miała zaledwie 4 lata (rocznik 2017), a w niedzielę Turniej zakończyły starty Seniorek. 

Zawody odwiedzili liczni goście honorowi, m.in.:

1. Wiceprezes Polskiego Związku Gimnastycznego, Pan Jan Wieteska.

2. Członek Komisji Finansowo – Budżetowej Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Pan Jerzy Rutkowski.

3. Wiceprezes Warszawsko-Mazowieckiego Związku Sportów Gimnastycznych, Pani Gabriela Sierocińską-Dec.

4. Członek Zarządu Warszawsko-Mazowieckiego Związku Sportów Gimnastycznych, Pani Julia Sekuła.

5. Radca Kulturalny Ambasady Francji, Pan Georges Diener.

6. Dyrektor OSIR Dzielnicy Śródmieście, Pan Marek Kwiatkowski.

7. Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 48, Pani Justyna Nowaczek.

Gratulujemy wszystkim uczestniczkom startów i trzymamy kciuki za kolejne sukcesy! 

Zdjęcia: Leszek Tomaszewski (https://www.facebook.com/leszek.tomaszewski.35)

Po raz trzynasty

Ponad 300 zawodniczek i zawodników. 126 zespołów w pięciu kategoriach wiekowych. Imponująca ilość uczestników. Oto liczbowy bilans 13. Grand Prix im. Stanisława Geronia w akrobatyce sportowej. Turniej rozgrywany w dniach 19-21 listopada, tradycyjnie w obiektach MOSiR w Łańcucie. Zawody były ostatnim turniejowym sprawdzianem dla polskiej akrobatyki sportowej przed   zaplanowanymi na koniec lutego mistrzostwami świata. Jak na tle ekip zagranicznych, z Ukrainy i Gruzji zaprezentowała się nasza czołówka? Oto kilka turniejowych refleksji:

1. O sile każdej sportowej dyscypliny decydują kategorie dorosłe. Seniorzy decydują o tym, czy dany sport przyciąga kibiców, daje szanse mediom opisania sportowej rywalizacji. Jak więc wyglądała rywalizacji w kategorii senior na turnieju w Łańcucie?

  • W konkurencji dwójek kobiet wystartował jeden zespół. Kontuzja Kamili Bryśkiewicz nie pozwoliła zespołowi wykonać układu dynamicznego. Kamila wraz z Zofią Kamińską (UKS Targówek) wykonała jedynie układ statyczny. Ćwiczenie miało dobry poziom. Zabrakło rywalek, zabrakło rywalizacji.
  • W konkurencji trójek kobiet wystartowały 3 zespoły. Jedyna polska trójka złożona z zawodniczek 2 klubów: Sokolni Chorzów i AZS AWF Katowice: Nikola Janik, Wiktoria Naczyńska i Amelia Sromek przegrywa rywalizację zarówno z trójką Gruzji, jak i Ukrainy.
  • W dwójkach mieszanych wystartowało 5 zespołów, w tym 3 polskie. Najlepsza okazuje się para z Ukrainy. Z parą gruzińską radzą sobie dwa polskie zespoły: Anna Sławikowska i Michał Wróbel (Sokolnia Chorzów i KAS Rzeszów) oraz Lena Loch z Szymonem Ratajczakiem (As Zielona Góra)
  • W konkurencjach dwójek mężczyzn i czwórek nie mamy w Polsce zespołów w kategorii seniorskiej!

Tak aktualnie wygląda polska akrobatyka w najważniejszej kategorii wiekowej.

2. W kategoriach 12-18 i 13-19 lat sytuacja jest znacznie bardziej obiecująca. Rzecz jednak w tym, aby udało się utrzymać zestawy poszczególnych zespołów. W niedawnym turnieju „Warsa i Sawy” (wrzesień br) widzieliśmy kilka bardzo ciekawych zespołów. Niestety już ich nie ma. Zmieniły się składy, niektórzy przestali uprawiać akrobatykę, inni nie znaleźli odpowiednich partnerów.

3. Przed nami Puchar Świata w Rzeszowie, w maju 2022 roku. Puchar Świata rozgrywany jest tylko w kategorii seniorskiej! Pucharowi Świata będzie towarzyszył turniej w niższych kategoriach wiekowych. Będzie więc szansa na szerszą prezentację naszej akrobatyki.

4. Dwie ekipy zagraniczne: Ukraina i Gruzja okazały się za mocne dla naszych klubów. Chociaż nie wydaje się, żeby przywiozły swoich najlepszych akrobatów. W przeprowadzonej klasyfikacji klubowej wygrywa Ukraina, przed Gruzją. Z polskich klubów najlepsza Sokolnia Chorzów, przed UKS Targówek Warszawa.

5. Akrobatyka sportowa to dyscyplina, którą świetnie się ogląda. Tak było i tym razem. Co szczególnie mogło się podobać? Być może każdemu co innego. Ale co zwróciło naszą uwagę:

  • emocjonująca rywalizacja w seniorskich parach mieszanych pomiędzy Ukraińcami Oryną Zabutiną i Arturem Yevtushenko, a Anią Sławikowską i Michałem Wróblem.
  • efektowna prezentacja seniorskiej  trójki z Gruzji, elegancja i muzykalność.
  • jedyny polski zespół, który potrafił wygrać z konkurentkami z Ukrainy. Trójka Sokoła Kraków, Nikola Bezwińska, Daria Kowalczyk i Kalina Pilch.
  • przepiękne kostiumy dziewczyn ze Złotoryi, Magdaleny Markiewicz i Jadwigi Węglickiej! 
  • ambicja i wytrwałość dwójki z Targówka: Kamili Bryśkiewicz i Zosi Kamińskiej.
  • niezwykły doping z trybun. Doping kolegów i koleżanek robił swoje. Prym wiedli Gruzini, ale inni niewiele im ustępowali.

6. Organizacja zawodów jak zwykle bardzo sprawna. Ekipa Prezesa Tadeusza Kaplity przeprowadziła turniej z dużym spokojem i smakiem. Komentarz w relacji „na żywo” rewelacja!

7.  Na zawodach były obecne żona i córka Stanisława Geronia. Żona Wala w świetnej formie. Dyskretnie rozglądając się za nazwą turnieju opowiadała swoim rozmówcom historyjki i wydarzenia z dawnych czasów związane z akrobatyką i jej mężem. Obie panie uczestniczyły w ceremonii wręczania medali.

8. Wśród gości przedstawiciele władz samorządowych Rzeszowa i Łańcuta. Gościem szczególnym na Ceremonii Otwarcia był poseł Wiesław Buż. Oficjele wręczyli medale, a zawodnicy pstryknęli pamiątkowe zdjęcia.

Jan Wieteska

W POLSKIM KOMITETCIE OLIMPIJSKIM

W dniu 8 listopada odbyło się zebranie sprawozdawcze Polskiego Komitetu Olimpijskiego za rok… 2020! W zebraniu wzięła udział delegacji Polskiego Związku Gimnastycznego w składzie: Leszek Blanik, Adriana Szymańska i Jan Wieteska. Zebranie, po wystąpieniach Prezesa PKOl Andrzeja Kraśnickiego i Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej, przyjęło sprawozdanie Zarządu. Materiały sprawozdawcze liczyły dobrze ponad 100 stron, wystąpienie Prezesa – 25 minut. Sala zaakceptowała wyniki pracy PKOl jednogłośnie.

Ale! W następnym punkcie rozpatrywano zmiany w statucie. Jedną z propozycji był wniosek Komisji ds. Sportu Kobiet, aby zrównoważyć szanse kobiet i mężczyzn w reprezentowaniu Związku Sportowego na zebraniach PKOl. Wniosek sprowadzał się do tego, aby w składzie delegacji była przynajmniej jedna kobieta. Przewodniczący zebrania uszczegółowił treść wniosku proponując zapis, że w przypadku 3 delegatów, jednym z nich powinna być kobieta lub powinien być mężczyzna. No i się zaczęło. Delegat Polskiego Związku Koszykówki stwierdził mniej więcej, że taki zapis uwłaszcza kobietom, co więcej dyskryminuje kobiety, zmuszanie kobiet „na siłę” do reprezentowania Związku jest po prostu nie do przyjęcia!

Wtórowali temu poglądowi kolejni mówcy, wszyscy mężczyźni. Kobiety mogą nie mieć czasu na uczestniczenie w zebraniach? Aż dziw, że żadna z pań z Komisji ds. Sportu Kobiet nie zabrała głosu! W głosowaniu byliśmy w mniejszości. Wniosek nie został uwzględniony. Pozostał zapis dotychczasowy. W dalszym ciągu więc dany Związek Sportowy może być reprezentowany tylko przez mężczyzn. Ale uwaga! Nic nie stoi na przeszkodzie, aby dany Związek Sportowy był reprezentowany tylko przez kobiety. Nie ma bowiem ograniczenia co do płci delegatów.

I tyle z zebrania Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Jan Wieteska

WŁADZE FIG WYBRANE!

W uroczym tureckim kurorcie w Antalyi Kongres FIG podjął wyborcze decyzje!

MORINARI WATANABE wygrywa wybory o fotel Prezydenta światowej gimnastyki. Japończyk będzie kierował sportami gimnastycznymi przez kolejną, tym razem tylko 3 letnią kadencję. Watanabe wygrał rywalizację z Azerem Faridem Gayibovem, aktualnym szefem europejskich sportów gimnastycznych. 81 do 47, taki był wynik głosowania. Zwykle faworytem takich wyborów jest dotychczasowy szef. Tak było i tym razem. Watanabe wygrał dosyć wyraźnie. Obaj mieli ogromne wsparcie swoich Rządów. Japończycy spisali się lepiej.

Watanabe, pełen emocji, tuż po wyborze powiedział: „moją polityką jest wspieranie narodowych federacji. Odwiedziłem wiele krajów i widziałem ich obiekty szkoleniowe… Zbudujemy razem świetlaną przyszłość”.

Watanabe nie omieszkał podkreślić, że odwiedza wiele krajów. Wiemy, że w Polsce jeszcze nie był. Być może, jeśliby przyjechał, coś z tej „świetlanej przyszłości” dostałoby się i nam. To trochę żartem, a trochę serio! Kongres wybrał trzech Vice Prezydentów FIG. Zostali nimi: Ali Al-Hitmi z Kataru, Nelli Kim z Białorusi i Suat Celen z Turcji. I w takiej właśnie kolejności będą sprawowali funkcje Vice. Przegrał Rosjanin Wasilij Titow, który wydawał się mocnym kandydatem na głównego zastępcę Prezydenta FIG. 

W kolejnej turze wybierano członków Komitetu Wykonawczego FIG. Wymieńmy te nazwiska bo właśnie Komitet Wykonawczy, inaczej mówiąc egzekutywa, jest niezwykle ważnym organem władzy w Międzynarodowej Federacji Gimnastycznej. LiLi Leung (USA); Miao Zhongyi (Chiny); Maria Fumea (Rumunia); Jani Taskanen (Finlandia); Wasilij Titow (Rosja); Youssef Al-Tabbaa (Syria) i Alejandro Peniche (Meksyk). W tym organie władzy nie ma naszego przedstawiciela. Za 3 lata kolejny kongres. Dlaczego za 3 lata? Bo wracamy do kadencji, które kończą się zawsze po letnich Igrzyskach Olimpijskich. Za trzy lata Igrzyska w Paryżu. Po nich kolejne wybory światowych władz we wszystkich Federacjach.

A co było dalej w Antalyi? Wybory do poszczególnych Komitetów Technicznych. Nas szczególnie interesował Komitet Techniczny Akrobatyki, bo tu kandydowała nasza Wiesława Milewska. Wiesia była już członkiem tego Komitetu w dotychczasowym składzie, ale wybory zawsze mogą przynieść niespodziankę. Tym razem było wszystko ok. Wiesława Milewska jako trzecia została wybrana do nowych władz światowej akrobatyki. Brawo i gratulacje. Wiesia ma mocną pozycję w gronie światowych decydentów środowiska akrobatyki. Jej wiedza, fachowość i sposób bycia sprawiają, że jest uznanym autorytetem. Szefową została ponownie wybrana Belgijka Rosy Taeymans. Rosy znamy. Była w Warszawie na Mistrzostwach Polski, kilka lat temu. Nie rozumie po polsku, ale rozumie problemy akrobatyki. Będziemy z nią o tym na pewno rozmawiali.

A teraz na gorąco rozmawiamy z Wiesią Milewską. „Kongres był wielkim wydarzeniem, kilkuset delegatów z całego świata tworzyło barwna atmosferę. Rozmowy, powitania i wyborcze emocje. Turcy robili wszystko, żeby wszystko wypadło jak najlepiej. Wybory do Komitetów Technicznych odbywały się według skomplikowanego klucza. W pierwszej turze przechodziła jedna kobieta i jeden mężczyzna. Podobnie w kolejnej turze.” – to jej pierwsze opinie. Właśnie w drugiej turze najwięcej głosów dostaje Wiesława i zostaje członkiem Komitetu.

A oto pozostali  Prezydenci Komitetów Technicznych FIG:

-Arturs Mickevics, Łotwa, gimnastyka sportowa mężczyzn

-Donatella Sacchi, Włochy, gimnastyka sportowa kobiet

-Noha Abou Shabana, Egipt, gimnastyka artystyczna

-Christophe Lambert, Francja, trampolina

-Tammy Yagi Kitagawa, Japonia, aerobik

-Rogerio Valerio, Portugalia, gimnastyka dla wszystkich.

Międzynarodowa Federacja Gimnastyczna powiększyła się o 7 nowych członków. Kongres przyjął do składu FIG: Republikę Konga, Guam, Haiti, Lesotho, Rwandę, Sierra Leone i Togo. Sporty gimnastyczne wybrały się w dalekie zakątki świata. Łącznie Federacja skupia już 156 narodowych federacji! Licząc medale i punkty najważniejszych imprez, ciekawe na którym miejscu jest Polska? Odłóżmy liczenie na kilkuletni okres!

Kongres poza wyborem władz podjął kilka ważnych ustaleń:

1. Będą prowadzone prace nad zmianami statusu FIG. Czytamy, że zmiany będą szły w kierunku poprawy sformułowań tak, aby stały się one łatwiejsze do zrozumienia dla wszystkich i spełniły standardy dobrych praktyk i dobrego zarządzania. Ogólniej nie można. Praktyka pokaże, co dokładnie to znaczy.

2. Od początku roku 2022 zostanie uruchomiona platforma e-learningowa. Platforma to przede wszystkim narzędzie edukacyjne dla wszystkich zainteresowanych pogłębieniem wiedzy naukowej i technicznej we wszystkich dyscyplinach gimnastycznych.

3. Podjęto też decyzję, że język angielski będzie jedynym językiem urzędowym używanym w wystąpieniach na Kongresie i w oficjalnych dokumentach.

4. Za rok, w październiku 2022, kolejny Kongres FIG, tym razem odbędzie się w Oslo, w Norwegii.

A 2022 rok to także rok wyborczy. Będziemy wybierali władze europejskich sportów gimnastycznych. W Komitetach Technicznych Unii Gimnastycznej w Europie mamy dwójkę naszych reprezentantów: Urszulę Wojtkowiak w akrobatyce i Konrada Bojakowskiego w trampolinie. Już myślimy o tych wyborach. A kto będzie kandydował na Prezydenta? Oczywiście Farid Gayibov! 

Jan Wieteska

GIMNASTYKA ARTYSTYCZNA – CZEMPIONAT GLOBU

Dalekie, japońskie miasto Kitakyushu stało się światową stolicą sportów gimnastycznych. Po Mistrzostwach Świata w gimnastyce sportowej kobiet i mężczyzn, w Kitakyushu zagościły gimnastyczki artystyczne. W dniach 27-31 października toczyła się rywalizacja o tytuły mistrzowskie w wieloboju i poszczególnych przyborach. 

Piękne oprawa Mistrzostw, świetna muzyka, fantazyjne stroje, a nade wszystko bajeczne pokazy talentu, umiejętności i ogromnej pracy, no i oczywiście śliczne dziewczyny. Jak to jest, że do tej dyscypliny gimnastycznej trafiają tak piękne dziewczyny. Ale zostawmy te rozważania na boku i powiedzmy, że w zaciętej rywalizacji wygrały faworytki. Siostry Averiny z Rosji znów pokazały wielką klasę. Dina staje się najbardziej utytułowaną gimnastyczką w historii tej dyscypliny. Pięknie partneruje jej siostra bliźniaczka Arina. Dina, jedyna na świecie, która posiada cztery tytuły mistrzyni świata w wieloboju. Przed nią były słynne Bułgarki, Maria Gigova i Maria Petrova oraz Rosjanki, Evgeniya Kanaeva i Yana Kudryavtseva,  ale wszystkie one wygrały mistrzowski tytuł po trzy razy. Dina Averina ma 4 tytuły!!!

W Japonii startowała także nasza zawodniczka, Małgorzata Roszatycka z SGA MKS Pogoń Szczecin. Małgosia, aktualna mistrzyni Polski, zajęła w wieloboju 26 miejsce. Zapytaliśmy naszych specjalistek- trenerek czy to jest dobry start. Tak! To jest dobra wiadomość. 26 miejsce w gronie najlepszych gimnastyczek świata należy potraktować jako dobry, a nawet bardzo dobry występ. Jeśli tak, to napiszmy o tym starcie nieco więcej.

W mistrzowskim wieloboju startowało 61 gimnastyczek. Najlepsza Dina Averina uzyskała notę 85.175. Nota marzenie, nieosiągalna dla żadnej innej zawodniczki. Na miejscu dziesiątym znalazła się Białorusinka Anastasia Salos, z notą 71.300, na miejscu dwudziestym Francuzka Maelle Millet, z notą 67.300. Małgorzata otrzymała 63.400 pkt. Czy jest szansa walki o dziesiątkę w najbliższej przyszłości? Tak, taka szansa jest!

Za Polką zawodniczki ze znaczących nacji, między innymi z Gruzji, Kazachstanu, Uzbekistanu, USA, Chin i Wielkiej Brytanii, którą reprezentowała zawodniczka o nazwisku Jekimova. Analizując wyniki w poszczególnych przyborach wydaje się, że stosunkowa niska nota w ćwiczeniu ze wstążką obniżyła pozycję Polki w wieloboju. W tym ćwiczeniu straciła do Francuzki około 4 pkt. Ale przed młodą Polką jeszcze wiele startów. Życzymy sukcesów. Gratulujemy trenerce Agnieszce Górskiej.

Wróćmy do rywalizacji w poszczególnych przyborach. Dina Averina już pierwszego dnia zdobywa dwa złote medale, w ćwiczeniu z obręczą i piłką. W kolejnym dniu wygrywa ćwiczenie z maczugami. Trzy złote medale! I jeszcze srebro w ćwiczeniu ze wstążką. Arina tuż za Diną, srebrne medale w piłce i maczugach i brąz we wstążce to też znakomity dorobek. 

Ale w ćwiczeniu ze wstążką złoto zdobywa Białorusinka Alina Harnasko, brązowa medalistka olimpijska z Tokio. Radość Aliny nie miała końca, wygrać z bliźniaczkami, to niesamowite! Harnasko to też znakomita gimnastyczka. Do złota za wstążkę dołożyła srebro w ćwiczeniu z obręczą i brąz w ćwiczeniu z piłką. Jeszcze tylko dwie zawodniczki stanęły na podium. Na trzecich miejscach: w ćwiczeniu z maczugami Anastasia Salos z Białorusi i w ćwiczeniu z obręczą Sofia Raffaeli z Włoch.

W rywalizacji zespołowej Rosjanki potwierdziły swoją dominację. Mimo popełnionego na początku błędu, w drugim pokazie były bezkonkurencyjne. Wygrały rywalizację grup, przed świetnym zespołem włoskim i Białorusinkami. W zespołowych ćwiczeniach z poszczególnymi przyborami mała sensacja. Włoszki chciały wygrać układ z 5 piłkami, to w tym układzie, inspirowanym japońską aurą, czuły się mocne, a niespodziewanie wygrały układ z maczugami i obręczami. Rosjanki na drugim miejscu. Układ z piłkami wyrywają już Rosjanki. Na trzecich miejscach, w obu układach, Japonki. Gospodynie dopięły swego. Mają dwa medale.

Pełne wyniki znajdziecie na stronie FIG.

Jan Wieteska. 

Gosia Roszatycka z obręczą:

Alina Harnasko ze wstążką:

Dina Averina z piłką:

Ogólnopolskie Zawody w Akrobatyce Sportowej

Mamy kolejne dobre wiadomości – na Ogólnopolskich Zawodach w Akrobatyce Sportowej, które odbywały się w ubiegły weekend w Wałbrzychu, Mazowsze pokazało się ze świetnej strony.

W kategorii Pierwszy Krok Sportowy, klub Akrosfera Stare Babice zajął 1 miejsce w klasyfikacji klubowej. Na 3 miejscu znalazła się reprezentacja UTS Akro-Bad z warszawskiego Ursusa. Wysokie, 7 miejsce wywalczyła ekipa Praskiego Centrum Sportu. Rywalizacja w poszczególnych kategoriach także zakończyła się sukcesami – zawodnicy i zawodniczki wracają z licznymi medalami i nowymi doświadczeniami na przyszłość.

Gratulacje dla wszystkich uczestników, życzymy dalszych sukcesów!

CYRK ZALEWSKICH

Jest niedziela, 24 października. Godzina 17–ta z minutami. Rozpoczyna się przedstawienie w Cyrku Zalewskich. Cyrk rozłożył się na warszawskiej Woli, w pobliżu centrum handlowego. Tłoczno. Walą ludzie do cyrku prawie jak dawno, dawno temu do Cyrku Staniewskich przy Ordynackiej. 

Pierwsze triki bawią publiczność. Piękna dziewczyna to znika w pudle, to pokazuje się w innym całkiem nieoczekiwanie. Za chwilę akrobata kręci figury pod sklepieniem namiotu. Ale czekamy na występ trójki akrobatycznej dziewczyn z Rzeszowa. Już są, zaczynają, prezentują trudny program. Po każdym elemencie publiczność bije brawo. Słychać ochy i achy. Jest wybornie. Pokaz okazuje się hitem przedstawienia. W nagrodę otrzymują puchar od gospodarzy cyrku. Nikola Kamińska, Wanesa Kamńska i Milena Lew z uśmiechem kłaniają się i dziękują publiczności. I tak było w każdą październikową sobotę i niedzielę. Poczuliśmy się jak słynnym Cyrku Słońca. 

A właśnie? Może warto pomyśleć o Polskim Cyrku Słońca. Państwo Zalewscy, co wy na to? A wy, drodzy internauci! Czy cyrk w którym dominuje akrobatyka, ekwilibrystyka, nieziemskie ewolucje gimnastyczne, skoki na trampolinie i bez niej, gra świateł, bajkowe stroje i poruszająca muzyka to dobry pomysł? 

JW.

Zdjęcie od: @cyrkzalewski

50. Mistrzostwa Świata – Wielki Jubileusz

W dalekiej Japonii kolejna wielka impreza. Tym razem Mistrzostwa Świata w gimnastyce sportowej kobiet i mężczyzn. Nie Tokio, ale Kitakyushu gościło najlepszych gimnastyków świata w dniach 18-24 października. Wielki rewanż za Igrzyska Olimpijskie. A przede wszystkim wielki jubileusz – 50-te Mistrzostwa Świata. Nie mamy informacji jak hucznie ten jubileusz był obchodzony, ale wiemy, że Japończycy są gościnni, przynajmniej na takich wyglądają. A ponadto Prezydent FIG, Morinari Watanabe, ubiega się o ponowny wybór na tę funkcję. Na początku listopada w Turcji będzie rywalizował z Azerem Faridem Gayibovem. Zostawmy jednak wszelkie dociekania czy był wielki bankiet, czy też kilka mniejszych.

Przechodzimy do opisu rywalizacji sportowej, a było co oglądać!

  1. W wieloboju kobiet wreszcie sukces Rosjanki Angeliny Melnikovej. Rosjanka, od pewnego czasu uważana za najlepszą gimnastyczkę świata, nie miała szczęścia do tytułów. Zdobywała na mistrzowskich imprezach srebro i brąz, ale złoto wciąż uciekało. Kilka miesięcy temu na Igrzyskach trzecia. Przegrała tam z Amerykanką Lee i Brazylijką Andrade. Tym razem Angelina była znakomita. Pokonuje dwie gimnastyczki z USA, Leanne Wong i Kayle di Cello, przerywając tym samym 10-letnią amerykańską dominację. 
  2. W wieloboju mężczyzn szalona walka pomiędzy mistrzem olimpijskim Daiki Hashimoto, a nową gwiazdą światowej gimnastyki Chińczykiem Zhangiem. Było nerwowo. Obaj popełniali błędy. Niespodziewanie w połowie rywalizacji prowadził Brazylijczyk Souza. Ale później była już tylko fantastycznie. Złoto wygrywa Boheng Zhang. Drugi Hashimoto. Różnica 0,017 pkt!!! Zhang najlepszy na poręczach, w skoku i w ćwiczeniach wolnych. Japończyk wygrywa drążek, ale to nie wystarczyło. Brąz wygrywa Ukrainiec Kovtun, po wpadce Souzy na koniu z łękami.

Oto kilka reflekcji dotyczących finałów indywidualnych:

  1. Mistrzowie wielobojów nie wygrywają żadnego finału na przyrządach. Melnikova jest druga w ćwiczeniach wolnych, trzecia w skoku, czwarta na poręczach i siódma na równoważni. Zhanga po prostu nie ma w finałach.
  2. Wieki sukces Włochów. Bartolini jest najlepszy w ćwiczeniach wolnych. Asia D’Amato zdobywa srebro w skoku, a Marco Lodadio i Salvatore Maresca błyszczą w rywalizacji na kółkach zdobywając srebro i brąz.
  3. Chińczycy z sześciu finałów męskich wygrywają trzy: Xuwei Hu zdobywa dwa złote medale na drążku i poręczach stając się wielkim bohaterem finałów. Xingyu Lan wygrywa kółka. W finałach kobiet Xiaoyuan Wei jest najlepsza na asymetrycznych poręczach. Do kolekcji dołożyli srebro na koniu z łękami (Hao Weng) i dwa brązy: Rui Luo w finale kobiet na poręczach i męskim finale na poręczach Cong Shi.
  4. Jakoś uporaliśmy się z chińskimi nazwiskami. A teraz chwila życzliwych wspomnień. Oto trzykrotny złoty medalista olimpijski, gimnastyk który tym samym przeszedł do historii światowej gimnastyki, niezapomniany 32-letni Kohei Uchimura  wystartował w tych mistrzostwach i wszedł do finału w ćwiczeniach na drążku. Zajął w tym finale 6 miejsce. Było to jego ważne spełnienie.
  5. Dwie niezwykłe Japonki wygrywają złote medale w finałach równoważni (Urara Ashikawa) i w ćwiczeniach wolnych (Mai Murakami). Murakami uchodzi już za weterankę w wielu 25 lat. To złoto było jej drugim, po złocie wywalczonym w roku 2017.
  6. Pozostali złoci medaliści to: Rebeca Andrade w skoku, Filipińczyk Carlos Yulo także w skoku i Amerykanin Stephan Nedoroscik na koniu z łękami.
  7. Było pięknie, niemal bajkowo. Jak zawsze podczas rywalizacji w gimnastyce. Czekamy na Polaków w finałach wielkich imprez.

JW.