Walne Sprawozdawczo-Wyborcze Zebranie Delegatów Warszawsko-Mazowieckiego Związku Sportów Gimnastycznych za kadencję 2017-2020

Zarząd WMZSG przypomina, że zebranie sprawozdawczo-wyborcze Związku za kadencję 2017-2020 odbędzie się w dniu 29 września br o godzinie 18.00 (pierwszy termin) i 18.15 (drugi termin) w hali „Arena” na Ursynowie przy ulicy Pileckiego 122. Pełny komplet materiałów sprawozdawczych kluby otrzymały odpowiednio wcześniej.

PORZĄDEK OBRAD

 1. Otwarcie zebrania przez dotychczasowego Prezesa.

2. Wybór Przewodniczącego zebrania

3. Przyjęcie Porządku zebrania. 

4. Przyjęcie Regulaminu zebrania wraz z uchwałą o wyborze władz Związku.

5. Powołanie komisji:

  • Mandatowo-Skrutacyjnej
  • Wniosków i Uchwał

5. Sprawozdanie Zarządu za rok 2020 w części finansowej i sportowej. 

6. Sprawozdanie Komisji Rewizyjnej. Wniosek dot. przyjęcia sprawozdania

7. Wystąpienie Komisji Mandatowo-Skrutacyjnej w sprawie stwierdzenia ważności zebrania.  

8. Sprawozdanie Zarządu za okres kadencji 2017-2020 w części finansowej i sportowej.

9. Sprawozdanie Komisji Rewizyjnej. Wniosek dot. przyjęcia sprawozdania i udzielenia Zarządowi absolutorium.

10. Dyskusja 

11. Uchwała w sprawie przyjęcia sprawozdania Zarządu za rok 2020.

12. Uchwała w sprawie przyjęcia sprawozdania Zarządu za kadencję 2017-2020

13. Uchwała w sprawie udzielenia Zarządowi absolutorium.

14. Wystąpienie ustępującego Prezesa

15. Wybór nowego Prezesa Związku.

16. Wybory Zarządu.

17. Wybory Komisji Rewizyjnej.

18. Wystąpienie Komisji Wniosków i Uchwał. Przyjęcie uchwał przedstawionych przez Komisję.

19. Zakończenie obrad.

Prezes

Jan Wieteska

Wars i Sawa – galeria zdjęć

Wars i Sawa – wyniki

Wars i Sawa – galeria zdjęć cz. 1

„WARS & SAWA” na Wilanowie

Pałac Wilanowski w tle, a przed nim, jak na jego dziedzińcu, występy akrobatów. A wszystko to w hali Centrum Sportu na Wilanowie. Wielki baner z widokiem Pałacu, a przed nim akrobatyczna plansza. Oto sceneria zawodów o Puchar „Warsa i Sawy” w akrobatyce sportowej. 11 edycja tego turnieju odbyła się w dniach 10-12 września w królewskiej dzielnicy Wilanów.

Turniej był jedną z atrakcji „Dni Wilanowa”. Przed wilanowskim ratuszem miejsce zwane „plażą” zapełnione straganami, piaszczystym boiskiem na którym rozgrywano mecze piłki ręcznej czy siatkówki. Ale w hali przy szkole im. Stanisława Kostki Potockiego królowa akrobatyka! Trzy dni pięknych pokazów. Najmłodsi rywalizowali w kategorii 10-16 lat, starsi w kategoriach juniorskich i kategorii seniora.

Najpiękniej, najbardziej finezyjnie i emocjonująco było w rywalizacji par mieszanych. Vice mistrzowie świata, Daniel Blintsov i Pia Schutze pokazali w piątek układ-marzenie. Nadzwyczajne wyniesienia na jednej ręce, długo utrzymane podniesienia. Wszystko w nienagannej harmonii czyniło ten pokaz magicznym. Długie brawa i owacje były nagrodą za ten występ. Wydawało się, że nie znajdą naśladowców, tym czasem para z Azerbejdżanu, Aghasif Rahimov i Raziya Seyidli podjęła walkę. Statykę przegrali niewiele, a w sobotnich ćwiczeniach dynamicznych jeszcze mniej. O wszystkim decydował finałowy układ kombinowany w niedzielę. Ostatecznie wygrała para niemiecka, ale jedni i drudzy pokazali akrobatykę na światowym poziomie. Dla tej rywalizacji warto było przyjść do wilanowskiej hali.

W innych konkurencjach także było ciekawie. Azerbejdżan przywiózł bardzo mocna ekipę. Świetnie prezentowała się seniorska dwójka męska Abbaspv i Rafiyev. W ekipie niemieckiej poza vice mistrzami świata pięknie ćwiczyła dwójka męska w kategorii 13-19 lat, Albrecht Kretzschmar i Tobias Vitera, a także mieszana dwójka w najmłodszej kategorii 10-16, MInevsky i Drozd.

Ukraińcy jak zwykle znakomici, chociaż nie przyjechali najlepsi z nich, szykujący się w domu do Mistrzostw Europy. Z przyjemnością oglądaliśmy trójkę dziewczyn w kategorii 12-18 lat Polina Dorosh, Vladysłava Fomina i Daria Parkhomenko oraz dwójkę dziewczyn w kategorii senior, Belayeva i Tsiurupa. Polacy walczyli dzielnie. W dwójkach kobiet kat. 12-18 bardzo dobra para Nikola Kamińska z Mileną Lew z Rzeszowa, a w kat. 13-19 ładnie ćwiczyły Maja Kantor z Emilią Kantor z Katowic.

Jak zwykle świetnie zaprezentowały się dziewczyny z UKS Targówek w trójkach, Olga Budnicka, Zosia Kamińska i Oliwia Marek. W niższej kategorii mogliśmy obejrzeć dobre występy trójki z Sokolni Chorzów Grzyb, Kata, Śrutek. Klub z Ropczyc zaskoczył znakomitą formą trójki w kategorii 12-18 (Kamila Bizoń, Antonina Dłużen i Emilia Królikowska). Ich rywalizacja z Ukrainkami pozwala wiązać z tymi dziewczynami duże nadzieje na przyszłość. W dwójkach mieszanych w kategoriach juniorskich rywalizowały tylko polskie zespoły. Najlepsze okazały się pary: Lena Loch z Szymonem Ratajczakiem z Zielonej Góry i Maja Błocka z Michałem Szustakiem z UKS Targówek Warszawa.

Wśród gości turnieju byli zastępcy burmistrza Dzielnicy Wilanów Artur Buczyński i Bartosz Wiśniakowski, a także vice burmistrzowie z innych warszawskich dzielnic. Z Mokotowa Krzysztof Skolimowski, z Ursynowa Piotr Zalewski i Klaudiusz Ostrowski, z Ursusa Kazimierz Sternik. Obecny był także dyrektor Biura Sportu i Rekreacji Urzędu Miasta Janusz Samel i dyrektor Centrum Sportu na Wilanowie Agnieszka Borowa. Polski Związek Gimnastyczny reprezentowali Mariusz Wiliński pełniący obowiązki prezesa i Aneta Orłowska, sekretarz generalny Związku.

Pierwsze opinie zebrane na gorąco. Kluby niemieckie z Riesy i Hoyerswerdy zapewniły przyjazd na kolejne zawody „Warsa i Sawy”. Nina Blintsov była niemal zachwycona atmosferą i organizacją turnieju, goście z Azerbejdżanu, którzy przyjechali na nasz turniej po kilku latach nieobecności, zdecydowanie zapowiedzieli kolejny przyjazd, chwalili wygodę w hotelu i polską gościnność. Ekipa z Ukrainy jest naszym corocznym partnerem, więc przyjeżdżają do nas z ogromną ochotą. Tym razem nie było w ekipie naszego dobrego znajomego Jurija Goliaka, wybitnego trenera ukraińskich akrobatów, ale telefonicznie rozmawiał z nami niemal codziennie. Ekipa z francuskiego Lyonu obiecała przyjechać wraz z innymi klubami i być może z kadrą narodową Francji. Dwa teamy, które wypadły w ostatniej chwili z powodu kontuzji zawodników, Litwa i Hiszpania, w mailach zapowiadają udział w przyszłorocznym turnieju.

Nasi goście z polskich klubów gratulowali nam takiego turnieju. Chyba im się podobało! Wszystkim dziękujemy. Jaka więc przyszłość czeka „Warsa i Sawę”? Hala w Centrum Sportu na Wilanowie jest wręcz idealna do rozgrywania turnieju akrobatycznego. Bliskość widza i areny akrobatycznej, aranżacja hali, atmosfera stworzona przez gospodarzy i organizatorów sprzyja powodzeniu imprezy.

W innym miejscu zamieszczamy wyniki zawodów i galerię zdjęć.

Jan Wieteska.

11. edycja „Warsa i Sawy”

W dniach 10-12 września, w hali Wilanowskiego Centrum Sportu odbędzie się już jedenasta edycja międzynarodowego turnieju w akrobatyce sportowej. Trzy dni wielkich emocji sportowych. Puchar „Warsa i Sawy” ma już swoje tradycje i stanowi ważne wydarzenie na sportowej mapie Warszawy.

Tym razem obok najlepszych akrobatów polskich wystąpią akrobaci z Ukrainy, Azerbajdżanu, Francji i Niemiec. Około dwustu zawodniczek i zawodników będzie rywalizować w czterech kategoriach wiekowych. Od kategorii 10-16 lat, poprzez 11-18 i 12-19, aż do kategorii seniorskiej powyżej lat 14.

Każdego dnia zawody startują o godzinie 10.00 i potrwają do godziny 18.00. Niedzielne finały rozpoczniemy także o 10.00. Planowane zakończenie finałów to godzina 15.00. W trakcie imprezy będzie obowiązywał reżim sanitarny. Publiczność zajmie 50% miejsc. Obowiązywać będą maseczki zakrywające usta i nos.

Hala Centrum Sportowego „Wilanów” ul. Wiertnicza 26.

Zapraszamy.

Komitet Organizacyjny zawodów.

Gimnastyka artystyczna w Tokio. Czarowny finał „artystek”

Trzęsienie ziemi w Rosji! Szok i niedowierzanie! Załamanie systemu! Złoto w gimnastyce artystycznej w olimpijskim finale miało być formalnością dla którejś z sióstr bliźniaczek Diny i Ariny Averiny. Tymczasem po niesamowitym finale wygrywa Linoy Ashram z Izraela. Od prawie czterech lat wszystkie najważniejsze zawody wygrywały siostry Averiny.

Gimnastyka artystyczna to w Rosji niemal narodowy sport. Wielkie pieniądze i ogromne wsparcie władz. Od roku 2000, od Igrzysk w Sydney, zawsze złoty medal stawał się łupem Rosjanek. Borsukowa, Kabajewa, dwukrotnie Kanajewa, Mamun. Wszystkie one pod okiem carycy gimnastyki artystycznej Iriny Viner były bezkonkurencyjne. Jedynie ich koleżanki z ekipy mogły im zabrać złoto. W Tokio nie dość, że Dina przegrała z Ashram, to Arina została wyprzedzona przez Białorusinkę Alinę Harnasko. Zamiast złota i srebra Rosjanki przywożą z Igrzysk tylko medal srebrny. Kończy się 20-letni okres dominacji Rosji w tej dyscyplinie sportu.

Nie dość na tym, także w konkursie zespołów mamy kolejną sensację. Rosjanki przegrywają z Bułgarią. Zespół z Bułgarii uzyskał najwyższe noty za oba finałowe ćwiczenia, zarówno za ćwiczenie z piłkami, jak i za ćwiczenie z obręczami i maczugami. Rosjanki, pięciokrotne mistrzynie olimpijskie, tym razem musiały zadowolić się tylko srebrem. To kolejna gorzka pigułka dla rosyjskiej gimnastyki artystycznej. Na miejscu trzecim Włoszki.

Dużo dalibyśmy, aby w olimpijskim finale zobaczyć Polkę. Udało się to w 2012 roku w Londynie. Joanna Mitrosz była na 9 miejscu. Ale póki co, na tym koniec. Mistrzynie Polski w rywalizacji ze światową czołówką zajmują dalekie miejsca. Ale przypomnijmy, że nasz juniorski zespół w ostatnich Mistrzostwach Europy był 8 w układzie ze wstążkami, a na Mistrzostwach Świata w 2019 roku zajął 5 lokatę. Może więc w Paryżu, za 3 lata będziemy mogli obejrzeć Polki w olimpijskiej rywalizacji!

JW.

A tu możecie obejrzeć Bułgarki w finałowym wykonaniu układu z 5 piłkami:

Szczegółowe wyniki finału wieloboju:

OG2020-_GRY_C73A_GRYW1AA-FNL-

I klasyfikacja medalowa w sportach gimnastycznych:

klasyfikacja-medalowa

Gimnastyka w Tokio. Skoki na trampolinie. Po pierwsze odwaga.

Skoki na trampolinie to konkurencja niezwykle efektowna, ale jednocześnie trudna i często niebezpieczna. Mówi się, że także loteryjna. Jednak w olimpijskiej rywalizacji dominowali faworyci. Uznane i utytułowane gwiazdy światowej trampoliny. W finale kobiecym najlepsze okazują się Chinki. Xueying Zhu jest drugą Chinką, która zdobywa złoto dla Chin w olimpijskiej trampolinie. Srebro dla jej rodaczki Lingling Liu.

Kanadyjka Maclennan, która zdobywała złote medale na dwóch poprzednich Igrzyskach, tym razem dopiero czwarta, wyprzedzona jeszcze przez nie byle kogo, bo Brytyjkę Page. Page była w Rio na miejscu drugim, z Tokio zabiera do domu medal brązowy.

W finale mężczyzn dwaj znakomici mistrzowie olimpijscy z Londynu, Chińczyk Dong i z Rio, Białorusin Hancharou musieli ustąpić pola 20-latkowi z Białorusi, Iwanowi Litwinowiczowi. Skala trudności i czas lotu zdecydowały o jego zwycięstwie. Litwinowicz startował w finale jako ostatni. Przed nim fantastyczny pokaz zaprezentował Dong. Ale młodziak wytrzymał napięcie. Otrzymał notę o 0.480 pkt wyższą i nie mógł uwierzyć, że właśnie zdobył złoty medal. Jego starszy kolega Uladzislau Hancharou poza podium, wyprzedzony jeszcze przez skoczka z Nowej Zelandii Dylana Schmidta.

Indywidualne skoki na trampolinie są w programie olimpijskim od roku 2000. W sześciu olimpijskich konkursach wystąpił Chińczyk Dong i zdobył cztery medale. Prawdziwy heros trampoliny. Wciąż w programie olimpijskim nie ma drugiej konkurencji na trampolinie, czyli skoków synchronicznych. Warto się o takie uzupełnienie upominać, bo to także niesamowicie efektowna i elektryzująca konkurencja. Tym bardziej, że czasami właśnie w synchronach dają o sobie znać Polacy. Ostatni sukces naszych to złoto pary Jaworski- Zakrzewski na Igrzyskach Europejskich w Mińsku w roku 2019. Co potrzeba, żeby było lepiej?  

JW.
                   
A tu fenomenalny start Zhu Xueying’a, który przyniósł mu złoty medal olimpijski:

https://m.youtube.com/watch?v=V_LgnUK1x9o

Tokio – gimnastka sportowa cz. 4: FINAŁY

  1. Oglądamy finały na poszczególnych przyrządach w transmisji internetowej z angielskim komentarzem. „Amazing”, „marvelous”, „fantastic” – to najczęściej używane przez komentatora określenia w trakcie występów finalistów. Rzeczywiście, widowisko jest fantastyczne. Skala trudności wydaje się niemożliwa do wykonania… a jednak! Siedzimy wygodnie w fotelach, pijemy kawę… na zbliżeniach i zwolnieniach mamy wszystko jak na dłoni, ale wciąż brakuje nam widoku publiczności, aplauzu widowni, atmosfery współuczestniczenia widzów i zawodników… A oto kilka spostrzeżeń z finałowej walki o olimpijskie medale.
  2. Zwycięzcy gimnastycznych wielobojów tylko zdawkowo pokazali się w finałach na przyrządach. Sunisa Lee zdobywa brązowy medal na poręczach i jest piąta na równoważni. Daiki Hashimoto jest tylko w jednym finale, w swojej koronnej konkurencji – ćwiczeniach na drążku. Znów pokazuje bardzo trudny układ, wykonuje go bezbłędnie i zdobywa złoto pokonując mistrza świata z 2017 roku, Chorwata Tina Srbica.
  3. Fantastycznie spisują się gimnastycy z Chin. Na równoważni Chinki są bezkonkurencyjne, pierwsza Chenchen Guan, a druga 16-letnia Xiijing Tang. Wygrały z Simone Biles, która wróciła na ten finał z niebytu i bardzo się cieszyła z brązowego medalu. W finale kółek znowu dwa medale dla chińskich gimnastyków. Złoto dla Yang Liu, a srebro dla Hao You. Chińczycy pokonują wielkiego mistrza kółek, Greka Petrouniasa, który był pierwszy w tej konkurencji w Rio w 2016 roku.
    Dwukrotny mistrz świata na poręczach Jingyuan Zou pewnie wygrywa także w Tokio. Z dużą przewagą nad drugim Niemcem Dauserem osiąga najwyższą notę w finałach gimnastycznych: 16.233 pkt. I wreszcie do medalowego dorobku Chińczyków dołącza Ruoteng Xiao z brązowym medalem w ćwiczeniach wolnych! Imponujące sukcesy Chińczyków.
  4. Trzy kraje dołączają do grona państw, które mają mistrzów olimpijskich w gimnastyce. To Izrael, Brazylia i Belgia. Ukrainiec z pochodzenia reprezentujący Izrael, gdzie mieszka od 12-go roku życia, Artem Dolgopyat wygrywa ćwiczenia wolne, to jego koronna konkurencja. Artem toczy niezwykle zacięty pojedynek z Hiszpanem Zapatą. Obaj otrzymują tę samą notę. O złotym medalu decyduje większa trudność ćwiczenia.
    Brazylijka Rebeca Andrade, srebrna medalistka w wieloboju, jest najlepsza w skoku. Świetne dwie próby i wielka radość Brazylijki. Nina Derwael z Belgii pewnie wygrywa finał na poręczach. Jest zdecydowanie najlepsza i nie daje żadnych szans swoim rywalkom.
  5. Rosjanie Nikita Nagornyy i Angelina Melnikova zdobywają po trzy medale. Nikita jest trzeci w wieloboju i trzeci w ćwiczeniach na drążku. W drużynie zdobył wraz z kolegami złoto. Angelina po złotym medalu w drużynie i brązowym w wieloboju zdobywa brąz w ćwiczeniach wolnych. Dzieli ten medal z Japonką Murakami. Obie mają taką samą notę za wykonanie i tę samą trudność układu.
  6. W rytm utworu „Time to say goodbye” Włoszka Vanessa Ferrari zdobywa srebro w ćwiczeniach wolnych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie wiek Włoszki. Vanessa ma 30 lat i jest najstarszą gimnastyczką zawodów olimpijskich. Starszą od niej medalistką w gimnastyce była tylko Oksana Chusovitina z Uzbekistanu, która w wieku 33 lat zdobyła srebro w skoku na Igrzyskach w Pekinie w 2008 roku.
  7. Jedyny złoty medal dla Stanów Zjednoczonych zdobywa Jade Carey w ćwiczeniach wolnych. W ten sposób Amerykanki wygrywają tę konkurencję trzeci raz pod rząd. W roku 2012 złoto dla Aleksandry Raisman, a w 2016 dla Simone Biles.
  8. Brytyjczyk Max Whitlock powtarza swój sukces z Rio. Wygrywa rywalizację na koniu z łękami pokonując Chińczyka z Tajwanu Kai Lee. Whitlock to od lat wielka klasa na tym przyrządzie.
  9. I na koniec złoty medal dla Korei. Jeahwan Shin przywraca prym Koreańczyków w skoku. Rosjanin Denis Abliazin otrzymuje taką samą notę, ale jego skok ma minimalnie niższą trudność i Rosjanin otrzymuje medal srebrny.
  10. Wyniki finałów zamieszczamy na naszej stronie internetowej.
  11. Dziękujemy za ciekawe komentarze dot. gimnastyki. Państwa spostrzeżenia i uwagi są dla nas inspiracją do szerszej dyskusji o sportach gimnastycznych w Polsce.

Zapowiadamy cykl tekstów w takiej dyskusji we wrześniu.

JW.  
 
A tu obejrzycie fragmenty z finału na kółkach mężczyzn: https://m.youtube.com/watch?v=G6r0cR375G0&t=220s

i finału ćwiczeń wolnych kobiet: https://m.youtube.com/watch?v=Fyae1lFycu0

Gimnastyka w Tokio. Cz. 3: NOWE GWIAZDY W WIELOBOJACH

1. Japońscy gimnastycy wygrywali olimpijski wielobój już 6-ciokrotnie. Niezapomniany Kohei Uchimura, uznawany przez wielu za gimnastyka wszechczasów, zdobywał złoto w Londynie 2012 i Rio 2016. W Tokio Japonię reprezentują nowe wschodzące gwiazdy. Daiki Hashimoto 10 dni przed swoimi 20-tymi urodzinami odnosi swój największy sukces. Zostaje mistrzem olimpijskim w wieloboju gimnastycznym. Kiedy Uchimura zdobywał złoto w Rio, Daiki miał 14 lat i zachwycał się klasą mistrza. Nie pomyślał, że za 5 lat to on będzie najlepszym w olimpijskiej rywalizacji.

2. Hashimoto toczy niezwykle zaciętą walkę z mistrzami świata: Xiao Ruoteng z roku 2017 i Nikitą Nagornyym z roku 2019. O jego zwycięstwie decyduje ostatnie, znakomite ćwiczenie na drążku. Bezbłędnie wykonuje ogromnie trudny układ i wyprzedza Chińczyka o 0,4 pkt. Rosjanin Nagornyyi jest najlepszy na kółkach i poręczach, ale przegrywa srebro o „mgnienie oka”, 0,034 pkt za Chińczykiem! Oto obraz dzisiejszej gimnastyki sportowej. 

3. Za medalową trójką, na kolejnych miejscach ich koledzy: Chińczyk Sun Wei, Japończyk Takeru Kitazano i Artur Dalaloyan z Rosji. W pierwszej szóstce tylko gimnastycy z Japonii, Chin i Rosji. 

4. Złoto w wieloboju gimnastycznym kobiet było „zarezerwowane” dla Simone Biles. Amerykańska gwiazda porównywana z legendarną Nadią Comaneci, po perypetiach z psychiką nie stanęła do rywalizacji. „Umarł król, niech żyje król”. Sunisa Lee, nowa gwiazda amerykańskiej ekipy godne zastępuje swoją koleżankę. Zadziwiająca jest historia Sunisy, jej droga do Tokio. W 2020 łamie kostkę, jej dwie bliskie osoby umierają na Covid, wcześniej ojciec ma wypadek samochodowy i jest sparaliżowany! Sunisa myśli o wycofaniu się ze sportu. Jednak pozostaje. Przyjeżdża do Tokio i wieloboju gimnastycznym, mając 18 lat zdobywa złoty medal.

5. Sunisa Lee jest szóstą amerykańską, złotą medalistką w wieloboju. Po Mary Lou Retton (1984), Carly Patterson (2004), Nastii Liukin (2008), Gabrielle Douglas (2012) i Simone Biles(2016).

6. Srebrny medal dla rewelacyjnej Brazylijki Rebeci Andrade, a brązowy dla rutynowanej, utytułowanej Rosjanki Angeliny Melnikovej. Andrade 5 lat temu w Rio, w swojej ojczyźnie była 11. Ale w Tokio ćwiczy wspaniale, po dwóch konkurencjach: skoku i poręczach jest na prowadzeniu, jednak słabsze ćwiczenia wolne spychają ją na drugie miejsce. Odwrotnie Melnikova, która dzięki świetnym ćwiczeniom wolnym wychodzi na trzecie miejsce. Różnice pomiędzy medalistkami minimalne. Kolejno: 57.433; 57.298; 57.199!!!

7. A jak było w finałach na przyrządach? O tym w następnych odcinkach.

JW.

Linki do startów złotych medalistów wieloboju:

Daiki Hashimoto na kółkach: https://m.youtube.com/watch?v=U3sssFCYpII

Sunisa Lee w ćwiczeniach wolnych: https://m.youtube.com/watch?v=hEwej5GoHnw

GIMNASTYKA W TOKIO 2 – SENSACJA

1. Simone Biles – gwiazda światowej gimnastyki. W Rio zdobyła 4 złote medale i 1 brązowy. Maleńka, o wzroście 142 cm i wadze 47 kg, swoimi osiągnięciami przebiła sławę niezapomnianej Nadii Comaneci! Przyjechała do Tokio po kolejne złote medale. I nagle, w trakcie rywalizacji drużynowej, po pierwszej konkurencji, skoku, faworytka zawodów wycofuje się z walki o medale. Powód? Problemy z psychiką. Simone nie wytrzymuje napięcia związanego z rolą faworytki, zawodzą nerwy, wyobrażenia przerastają możliwości? Tak czy inaczej Biles opuszcza swoje koleżanki z zespołu. Sensacja!!!

2. Zespół amerykański bez Biles nie daje rady Rosjankom startującym jako Rosyjski Komitet Olimpijski. Rosjanki: Melnikova, Akhaimova, Listunova i Urazova wygrywają złoto z przewagą ponad 3-ch punktów. Amerykanki gubią punkty szczególnie w ćwiczeniach wolnych. Na planszy okazują się najsłabszą ekipą finału. Bez Biles zdobywają „tylko”srebro.

3. Zaskoczeniem jest brązowy medal dla Wielkiej Brytanii. Jak podają wiarygodne źródła, to jest pierwszy medal w gimnastyce dla Wielkiej Brytanii od roku 1928!!! No, ale Jennifer Gadirova i Jessica Gadirova zrobiły swoje!

4. Brytyjki na plus, za to Chinki na minus. Siódme miejsce dla Chińskich gimnastyczek to porażka. Tylko w ćwiczeniach na równoważni pokazały wielki kunszt, w pozostałych ćwiczeniach zajmowały dalekie miejsca. Przegrały więc nie tylko z Rosją, USA i Wielką Brytanią, ale także z Włochami, Japonią i Francją.

5. Sensacja! Drużyna Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego wygrywa z Japończykami na ich ojczystej ziemi! W rywalizacji drużyn męskich Rosjanie idą w ślady swoich koleżanek i wygrywają złoto. Ale o medalach decydują ułamki punktów! Rosja uzyskuje 262.500 pkt. Japonia 262.397 pkt, a trzecie Chiny 261.894 pkt. Rosyjska ekipa okazuje się być najlepsza w ćwiczeniach na kółkach i w skoku. Japończycy minimalnie przodują w ćwiczeniach wolnych i na drążku, a Chińczycy najlepiej punktują na poręczach i koniu z łękami. W drużynie ROC Abliazin, Nagornyyi i Belyavskiy – 5 lat temu w Rio zdobywali drużynowe srebro, nowy w zespole jest Dalaloyan. Skład zespołu Japonii całkowicie nowy.

Walka o medale trwa do ostatniego ćwiczenia. Czterech zawodników w każdej ekipie, każdy z nich wykonuje 6 ćwiczeń, do wyniku ekipy liczą się trzy najlepsze na każdym przyrządzie. A rezultat? Trzy ekipy mieszczą się w niecałym punkcie! Rosja złote medale zdobyła poprzednio tylko raz, w Atlancie, w roku 1996. Japonia zdobywa 14 medal w ostatnich 16 Igrzyskach! Bez medalu Japońscy gimnastycy byli tylko w 1996 i 2000 roku. Chiny zdobywają piąty z rzędu medal drużynowy, powtarzają brąz, choć ciągle pamiętają o trzech złotach w latach 2000-2012.

Na kolejnych miejscach Wielka Brytania, USA, Szwajcaria, Ukraina i Niemcy.

JW.

GIMNASTYCZNE TOKIO

Gimnastyka sportowa na każdych Igrzyskach tworzy wielkie widowisko. To jedna z tych dyscyplin, które wywołują wielkie emocje i doprowadzają do niezwykłych przeżyć wśród kibiców. Nic dziwnego, jest co oglądać podczas rywalizacji na poszczególnych przyrządach. Igrzyska w Tokio są jednak inne. Puste trybuny budzą niepokój. Widowisko jest pozbawione jednego z najbardziej potrzebnych, dla jego tworzenia, elementu. Publiczność jest nieodzowna. W Tokio, w tle pokazów gimnastycznych, widać puste, kilkunastotysięczne trybuny… Niezwykle Igrzyska, smutne Igrzyska, oby nigdy więcej nie powtórzyły się w takiej formule!

Telewizja traktuje gimnastykę trochę po macoszemu. Bo chociaż sport jest piękny, to nie ma wśród startujących polskich gimnastyków! A Gabriela Janik-Sasnal? 28-letnia, niezwykle sympatyczna Polka pojechała na Igrzyska jako jedyna reprezentantka Polski w sportach gimnastycznych. Jej najlepszą konkurencją jest skok. Kiedyś skok przez konia, teraz skok przez stół, czy po prostu Skok. Optymiści wróżyli jej wejście do finału tej konkurencji. Skończyła na 17 miejscu. Na poręczach była 48. W ćwiczeniach wolnych Gabrysia zajęła 73 miejsce, a na równoważni 54. W wieloboju Gabrysia Janik uklasowała się na 54 miejscu.Zadziwiająca była opinia komentatorki w polskiej telewizji, która sugerowała, że Janik i Marta Pihan-Kulesza, 34-letnia gimnastyczka, która pozostała w kraju, mogą jeszcze powalczyć w następnych latach. 

Dopowiedzmy więc, że wielobój kobiet wygrywa w Tokio 18-letnia Amerykanka Sunisa Lee. A generalnie gimnastyka uważana jest za sport wczesnego wieku, czego dowodzą kolejne Igrzyska Olimpijskie z pamiętnym występem niesamowitej 14-latki z Rumunii Nadii Comaneci, dawno, dawno temu. 5 lat temu, w Rio de Janeiro także mieliśmy jedną reprezentantkę polskiej gimnastyki na Igrzyskach, Katarzynę Jurkowską–Kowalską. Startowała bez sukcesów.

O stanie polskiej gimnastyki napiszemy nieco później, we wrześniu, kiedy ochłoniemy już po olimpijskich emocjach. A dziś kilka refleksji z walki o olimpijskie medale w gimnastyce sportowej. Ale to już w następnych odcinkach.

JW.

I Miejsce województwa Mazowieckiego na OOM w Gimnastyce Artystycznej

W dniach 24-27 czerwca w Łodzi odbyła się Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w Gimnastyce Artystycznej. Województwo Mazowieckie reprezentowało 15 zawodniczek z 4 warszawskich klubów. Reprezentacja Mazowsza zdobyła łącznie 12 medali: 4 złote, 5 srebrnych i 3 brązowe. 

Klasa II

Wielobój:

1 m Olivia Maslov – UKS Irina 

2 m Ksenia Zhyzhych UKS PM Syrena 

5 m Maija Zdanowicz – KSGA Legion 

9 m Maria Aszklar – UKS Irina 

16 m Pola Gałązka – UKS PM Syrena 

18 m Mariia Shybanova – KSGA Legion 

19 m Vlada Bodnar – UKS PM Syrena 

20 m Pola Tygielska – KSGA Legion 

24 m Aleksandra Łucjanek – RG Legia 

Finał układu z obręczą:

1 m Ksenia Zhyzhych – UKS PM Syrena 

2 m Aleksandra Łucjanek – RG Legia 

6 m Maija Zdanowicz – KSGA Legion 

7 m Pola Gałązka – UKS PM Syrena 

Finał układu z piłką:

1 m Olivia Maslov – UKS Irina 

3 m Maria Aszklar – UKS Irina 

8 m Mariia Shybanova – KSGA Legion

Finał układu z maczugami:

1 m Olivia Maslov – UKS Irina 

5 m Maija Zdanowicz – KSGA Legion 

Finał układu ze wstążką:

2 m Ksenia Zhyzhych – UKS PM Syrena 

6 m Pola Gałązka – UKS PM Syrena 

Klasa III

Wielobój:

2 m Lea Turowska – KSGA Legion 

5 m Barbara Zbroch – KSGA Legion

11 m Darya Demchenko – KSGA Legion 

18 m Agata Korczak – KSGA Legion 

25 m Sofia Baranowa – RG Legia 

26 m Lena Buczyńska – UKS PM Syrena 

Finał układu tanecznego:

3 m Lea Turowska – KSGA Legion 

Finał układu z obręczą:

2 m Lea Turowska – KSGA Legion 

Finał układu z piłką:

3 m Barbara Zbroch – KSGA Legion 

4 m Darya Demchenko – KSGA Legion 

6 m Agata Korczak – KSGA Legion 

Ogromne gratulacje dla wszystkich zawodniczek i trenerek!

pdfjoiner

Mistrzostwa Polski w Zielonej Górze – zdjęcia

ZIELONA GÓRA GOŚCIŁA AKROBATÓW

Zielona Góra, jedno z najbardziej zielonych miast w Polsce, stolica polskiego wina, z przepięknym rynkiem przetykanym kolorowymi uliczkami, na których co chwilę można natknąć się na urocze, niewielkie bachusiki, z których każdy ma ponoć swoje imię. W dniach 28-30 maja pogoda nie sprzyjała spacerom po mieście, ale nic to, bowiem właśnie w ten weekend odbywały się w Zielonej Górze Mistrzostwa Polski w akrobatyce sportowej. Niestety wciąż bez udziału publiczności. Ale od czego spryt rodziców.

Spiker przypominał o zakazie wstępu na zawody, a w zamian organizatorzy przygotowali dla zainteresowanych, a w praktyce dla rodziców, płatną internetową transmisję obrazu z zawodów, na żywo. Seniorzy i juniorzy walczyli o tytuły mistrzowskie, a młodsi zawodnicy rywalizowali o podium w kategorii wiekowej 11-16 lat. A oto kilka zdań komentarza:

1. W konkurencji dwójek kobiet dominowała para z UKS Targówek. Kamila Bryśkiewicz i Izabela Krasuska wygrały z ogromną przewagą. Ich końcowa nota 86.140 przewyższała kolejną o 13 pkt. To różnica klasy. Najwyższe noty za wykonanie i artyzm, najwyższa trudność układów. Dziewczyny jadą na Mistrzostwa Świata do Genewy z dużymi nadziejami na dobry wynik. Srebro i brąz dla par z klubów rzeszowskich. Rywalizowało 15 dwójek.

2. W trójkach kobiet walka była bardziej wyrównana. O zwycięstwo walczyły dwie rzeszowskie trójki z dwóch klubów. Górą były dziewczyny ze „Stali”, Iza Jachimek, Martyna Szewczyk i Agnieszka Wnuk. Srebro dla zespołu z KAS Rzeszów, a na miejscu trzecim zespół z Sokoła Kraków. Olga Budnicka, Zofia Kamińska i Oliwia Marek z UKS Targówek zajęły piąte miejsce. Pokazały się z bardzo dobrej strony. Do medalu zabrakło im 1.77 pkt.

3. Jak zwykle bardzo ciekawie było w rywalizacji par mieszanych. Czołowe pary prezentowały ładne ćwiczenia. Było urokliwie. Nina Gomułka i Kuba Kanownik z UKS Targówek, odważnym układem i dobrym wykonaniem, a także świetną prezencją wywalczyli srebrny medal. Na miejscu pierwszym para z KAS Rzeszów, Nikola Kamińska i Michał Wróbel. Pewne wykonanie i elegancja dały im złoty medal. Na miejscu trzecim doświadczona dwójka, Julia Kraj i Eyal Palgy z Chorzowa. Druga para z Targówka Marysia Kamińska i Maciek Kolak zajęła piąte miejsce. Przegrali tylko z parami starszymi od siebie. Przyszłość przed nimi. Dodajmy, że na siódmym miejscu także bardzo młoda dwójka, też UKS Targówek, Maja Błocka (2009) i Michał Szustak (2004). Z dużym potencjałem na przyszłość.

4. Konkurencja dwójek mężczyzn, zwykle liczbowo słabiej obsadzona, tym razem wyraźnie liczniejsza. Rywalizowało 8 par. Wygrała dwójka reprezentująca gospodarza zawodów, klub AS z Zielonej Góry – Szymon Krzysztofik z Igorem Rutem. Srebro dla zawodników z Aurum, Złotoryja Kacpra Sprawki i Michała Ziemaka. A na miejscu trzecim Krzysztof Białowąs i Tomasz Piotrowski z DKS Targówek. Zasłużony klub z Targówka wraca na medalowe miejsca. Na miejscu piątym dwójka z Akro-bada z Ursusa, Piotr Sasimowski i Mikołaj Wołoszyn. Miejsca od 6-8 dla pozostałych par z Warszawy.

5. W czwórkach mężczyzn tradycyjnie, od wielu lat, posucha. Jedyny zespół w Polsce to czwórka z Polonii Świdnica. Gdzie te czasy, gdy o medale walczyły zespoły z Ursusa ze Złotoryją, Świdnicą, Rzeszowem…

6. W klasyfikacji klubowej najlepszy jest.. UKS Targówek! Pierwszy raz w historii! Brawa dla zawodników i trenerki Katarzyny Zabierowskiej. Pozostałe kluby warszawskie: 8 miejsce DKS Targówek i 9 miejsce Akro-bad, który w roku ubiegłym był na miejscu trzecim. Po raz pierwszy Akro-bad wraca do domu bez medalu.

7. W grupie wiekowej 11-16 lat nie odnotowaliśmy sukcesów. Medale trafiły do innych klubów z Polski.

8. Zawody o Mistrzostwo Polski stały pod znakiem ostrego krojenia kosztów. Zapewne było to wynikiem wciąż trwającej pandemii. Gospodarze nie kryli, że skromna oprawa zawodów wynikała z niskiego budżetu. Być może dlatego obok głównego turnieju odbywał się turniej o Puchar Prezydenta Zielonej Góry

w akrobatyce i skokach na trampolinie. Choć może warto było zasugerować Prezydentowi przyjęcie patronatu nad Mistrzostwami Polski. Z pewnością Prezydenta tak pięknego miasta, byłoby stać na ufundowanie kilku pucharów. Generalnie było przyjaźnie, miło i jak w rodzinie. Środowisko akrobatyki ma swoje dobre zwyczaje.

9. A hotel w Kalsku, w którym była zakwaterowana ekipa z UKS i DKS Targówek oraz MOS Pruszków, po prostu rewelacyjny.

10. Zdjęcia z zawodów wkrótce!

11. Wyniki pod tym linkiem: https://online.itdsport.pl/#/strony/strona-glowna

JW

KTÓRA „ARTYSTKA” WYGRA W TOKIO ?

Gimnastyka artystyczna rozpoczęła swoją olimpijską karierę w 1984 roku na Igrzyskach w Los Angeles. Wtedy wygrała Kanadyjka Lori Fung. Ale od roku 2000, od Igrzysk w Sydney triumfują Rosjanki. W Sydney faworytką jest Alina Kabajewa ale upuszcza obręcz i spada na 3 miejsce. Wygrywa inna Rosjanka Julia Barsukowa.  W 2004 roku, Kabajewa nie daje szans swoim rywalkom, zdobywa złoty medal. Staje się gwiazdą nie tylko w sporcie.

Na igrzyskach w Pekinie pojawia się kolejna wielka gwiazda gimnastyki artystycznej Jewgienija Kanajewa.  Wygrywa złoto. Dominuje przez lata.  W 2012 w Londynie zdobywa drugi złoty medal olimpijski, stając się tym samym jedyną „artystką” posiadającą dwa olimpijskie złota. Wielu uznaje ją za najlepszą w całej historii gimnastyki artystycznej.

Igrzyska w Rio w roku 2016 są miejscem najbardziej dramatycznego finału. Po dwóch układach, z piłką i obręczą prowadzi Jana Kudriawcewa. Margarita Mamun tuż za nią. Jednak w ćwiczeniu z maczugami Jana w ostatnim elemencie układu nie chwyta jednej        z maczug. Przegrywa olimpijskie złoto, jest druga, Ale srebro to dla niej jednak przegrana. Złoty medal dla koleżanki z ekipy rosyjskiej ale i głównej rywalki Margarity Mamun. W rywalizacji zespołów, która jest w programie igrzysk od roku 2000 tylko na inauguracji wyrywają Hiszpanki. Później, na pięciu kolejnych igrzyskach najlepsze są Rosjanki.

Jaka jest tajemnica sukcesów rosyjskiej gimnastyki artystycznej? 

Wielka popularność tej dyscypliny sportu! Ogromna promocja! Nadzwyczajne wsparcie władz! Znakomite ośrodki treningowe!  Żmudna, mordercza praca i żelazna dyscyplina!   No i  …Irina Viner!

Caryca rosyjskiej gimnastyki artystycznej Irina Viner. Wychowawczyni wszystkich mistrzyń olimpijskich. Wyrafinowana trenerka z  nadzwyczajną pozycją w rosyjskim sporcie. Motywuje i przestrasza: „stojąc na podium jesteś śliczna , fantastyczna. Ale gdy tylko zejdziesz z niego, musisz zapomnieć o triumfie i zacząć ćwiczyć dwa razy więcej” – tak mówi do jednej ze swoich podopiecznych. 

W filmie „Over the limit” Marty Prus, Viner   bez litości uświadamia Margaricie Mamun: „ty nie jesteś człowiekiem, ty jesteś sportowcem…” Wszystkim kandydatkom na mistrzynie wpajana jest zasada, że głównym rywalem każdej   z nich jest ona sama.

Zdjęcie: https://olympics.com/en/news/russia-continue-golden-streak-in-rhythmic-gymnastics

Obejrzyjmy filmik z jednego z treningów najmłodszych:                  

https://www.youtube.com/watch?v=hR6z4YUlpIM

Przed nami igrzyska olimpijskie w Tokio. „Tokio 2020” choć odbędą się w roku 2021.

Kto jest faworytem zmagań gimnastyczek artystycznych?

Dina Awerina i Arina Awerina. Bliźniaczki z Rosji! Już wygrywają zawody o mistrzostwo świata i Europy. Wygrywają Puchary Świata. Sięgamy do liczb. Dina -13 złotych medali MŚ. Arina -4 złote medale MŚ.

Siostry Aweriny to z pewnością główne faworytki  do olimpijskiego złota w Tokio. Kto może im zagrozić?  Zawodniczka z Izraela Liroy Ashram, Bułgarka Boryana Kaleyn, Białorusinka Alina Harnasko? Może jeszcze któraś inna. Może tak. Jednak Dina i Arina to zdecydowane faworytki. 

Oto rozmowa z Diną i Ariną:

 https://www.youtube.com/watch?v=0snKnMPRhK8

Wszystko rozstrzygnie się w dniach 6-8 sierpnia.  26 zawodniczek w rundzie kwalifikacyjnej wykona układy z czterema przyborami: piłką, wstążką, obręczą i maczugami. W finale wystąpi 10 najlepszych.

W rywalizacji zespołów wystartuje 14 teamów. Zespoły wykonają dwa układy: 1. z piłkami i 2. z obręczami i maczugami. W finale wystąpi 8 najlepszych zespołów.

Obiekt Ariake, w którym odbędą się zawody w gimnastyce artystycznej mieści 12 tysięcy miejsc. Ilu widzów zasiądzie na trybunach Ariake? Na ile pozwolą obostrzenia sanitarne? Oby jak najwięcej!

Jan Wieteska 

E-SPORTOWE IGRZYSKA? CO WY NA TO?

Czy zauważyliśmy jak rozwinął się E-Sport? Dla wielu kibiców sportu stało się to niepostrzeżenie. A jednak! E-sport raczkował w ostatnim ćwierćwieczu ubiegłego wieku, ale dynamiczny rozwój nastąpił w XXI wieku. Świat gier szybko zakorzenił się wśród widzów. W dzisiejszym cyfrowym świecie e-sport stanowi nowoczesną formę rozrywki, która przekroczyła już ramy towarzyskie.  Rozpoczęła się rywalizacja. Organizowane są różnorakie zawody krajowe i światowe. Telewizja i internet poczuły smak tej rywalizacji. Transmisje stają się codziennością. Dla wielu graczy e-sport staje się źródłem zarobkowania. Dla najlepszych, zawodowych graczy to źródło ogromnych dochodów. Turniej „International 6” rozgrywany jest z pulą nagród sięgającą 20 mln dolarów!

Laik, który nieopatrznie zajrzy na kanały e-sportu zetknie się z tajemniczymi dla niego nazwami. Kcorp, BTXL, MQUZ, dalej LoL, SC2, CS.GO itd. Wszędzie strzelanina. Ważne kto kogo zabił, kto kogo zniszczył! Komentatorzy na kanale Polsat Games szaleją. Emocje większe niż podczas Igrzysk Olimpijskich. Rozmowy, wywiady, analizy. Jak w prawdziwym sporcie. A to tylko e-sport. Zawodnicy siedzą przed monitorami, naciskają klawisze i… walczą.  Wszystko w ramach Polskiej Ligi Esportowej albo Legue of Legends, albo Ultraligi albo EU Masters… i wielu innych rozgrywek. Wśród osób które wspierają e-sport wielu znanych ludzi: Marcin Gortat, Dawid Podsiadło, Maciej Kurzajewski. W Polsce powstają stowarzyszenia, które zajmują się e-sportem. Z jednym z nich, Esports Associatin porozumienie o współpracy podpisuje Polska Agencja Antydopingowa. Porozumienie dotyczy walki z dopingiem w e-sporcie!

Co dalej? Międzynarodowy Komitet Olimpijski zauważył dynamiczny rozwój e-sportu. MKOl stworzył Olympic Virtual Series. Platforma Olympic Channel będzie miejscem, w którym będzie można rozgrywać zawody. W jaki sposób? Trwają prace nad szczegółami. W lutym MKOl zatwierdził coś w rodzaju planu rozwojowego dla dyscyplin sportowych w e-sporcie. Niezwykle ważne jest stwierdzenie szefa MKOl Thomasa Bacha, który powiedział, że gry, które epatują przemocą lub ją gloryfikują nie będą tolerowane w ruchu olimpijskim. Wykluczone są więc wszelkie „strzelanki”. Olympic Virtual Series ma promować wartości olimpijskie.

MKOl podpisuje umowy z poszczególnymi federacjami sportowymi. Na początek federacja żeglarska, kolarska, baseballowa, wioślarska, motorowa. Kolejne to: piłkarska, koszykarska, tenisowa, taekwondo. Później zapewne kolejne. Seria zawodów ma wystartować niedługo, jeszcze przed Igrzyskami w Tokio. Poszczególne federacje będą realizować zawody wiążąc się z wybranym producentem gier.

Trwają dyskusje czy e-sport powinien stać się dyscypliną olimpijską. Igrzyska propagują przecież aktywność fizyczną, a gry komputerowe, jak wiadomo, raczej odciągają uczestników od takiej aktywności. Ale np. platforma Zwift, która już organizuje wirtualne wyścigi kolarskie twierdzi inaczej. Można ścigać się z innymi nie wychodząc z domu, korzystając z odpowiedniego urządzenia tzw. ergometru. Kręcisz ile sił i wygrywasz, przegrywasz… po prostu ścigasz się. Podobnie może być z ergometrem wioślarskim. A jak w gimnastyce?

Ktoś policzył, że w roku 2019 zawody e-sportu oglądało 450 milionów ludzi! Tak czy inaczej, e-sport podąża wielkimi krokami naprzód. Problemem jest kto będzie zarządzał tym światem. Rysuje się konflikt, bowiem obok powołanego przez MKOl OVS istnieją już inne organizacje, które weszły na rynek e-sportu: International Esport Federation i Global Esport Federation. Szczególnie aktywna jest GEF, która podpisała już umowy z kilkoma federacjami sportowymi tj. kajakową, surfingową, karate, pięcioboju nowoczesnego, łuczniczą. 

Być może, że na jednych z  kolejnych Igrzysk Olimpijskich e-sport znajdzie się w programie. Jest tylko pytanie czy wszystkim nam się to podoba?

Jan Wieteska 

Faworytki na Tokio – „All Around”

W telewizji pokazali „All Around”. Tak naprawdę trzeba powiedzieć „pokazywali”, bowiem dokument o trzech gracjach gimnastyki sportowej był pokazywany przez stację „Eurosport” przez kilka wieczorów. All Around w języku gimnastycznym oznacza wielobój. W filmie to raczej stwierdzenie, że wszystko toczy się wokół gimnastyki. Sukces w gimnastyce to cel, do którego dążą bohaterki filmu.

Śledzimy losy trzech gimnastyczek zaliczanych do światowej czołówki. Trzy urocze dziewczyny przygotowują się do startu w Igrzyskach Olimpijskich w Tokio 2020. Angelika Melnikova z Rosji, Morgan Hurd ze Stanów Zjednoczonych i Chen Yile z Chin. Trzy niezwykle uzdolnione gimnastyczki, faworytki w olimpijskiej rywalizacji. Twórcy filmu wybrali właśnie te trzy, a czy trafili okaże się w Tokio w tym roku, bo jak wiemy, Igrzyska 2020 odbędą się w 2021.

Na Igrzyskach gimnastyka sportowa należy do jednej z najbardziej oglądanych dyscyplin. Niezwykłe ewolucje są sportowym delikatesem dla kibiców. „All Around” uzmysławia widzowi jak dojść do perfekcji, którą widzimy podczas zawodów.

Żmudna, ciężka praca, codziennie to samo, niezliczone powtórki tych samych elementów, rezygnacja z uroków życia, gimnastyka, gimnastyka, trening przede wszystkim!

Angelina nie będzie startować pod flagą Rosji. Rosja została bowiem wykluczona z Igrzysk przez WADA za stosowanie dopingu. Zawodniczka mówi: „kocham swój kraj, jestem dumna z tego, że jestem Rosjanką… Czym innym jest flaga Rosji, a czym innym każda inna flaga… My jesteśmy sportowcami, nie mamy z tym nic wspólnego…”. Morgan z uśmiechem mówi o trudnych chwilach: „pogodzenie się z upadkami jest bardzo normalna rzeczą, trzeba się z tym liczyć i to musi być tylko silniejszym bodźcem do utrzymania dyscypliny… Zrobię wszystko by wspiąć się tam, gdzie powinnam się znaleźć”. Chen jest świadoma, że „trzeba z czegoś zrezygnować, żeby coś innego osiągnąć”. Ojciec wspiera córkę „nie wolno się poddawać, nawet jeśli będzie bolało, pamiętaj jestem tu blisko”.

Film pokazuje rodziców i ich  reakcje, opinie i pracę trenerów. Matka Morgan jest zadowolona, że córka może spotkać się ze swoimi rówieśniczkami. Dziewczyny sprawiają sobie wzajemnie prezenty, odwiedzają lunapark. A Morgan puentuje „chcę iść do przodu, a potem powiedzieć, że niczego nie żałuję”. Ojciec Chen rozmawia z trenerem o kłopotach emocjonalnych córki, ale obaj są przekonani, że wszystko co wspólnie robią ma sens.

Nagle pojawia się wiadomość o koronawirusie. Następuje izolacja, wszystko zamknięte. Życie zmienia się w oka mgnieniu. Konsternacja. Gdzieś znika motywacja. Co dalej? Wszystkie plany legły w gruzach. Zawody odwołane, Igrzyska przesunięte o rok. Ktoś mówi „znaleźliśmy się w bardzo ciemnym tunelu i nie wiemy jak długi on jest”. Mija kilka miesięcy. Powoli wraca motywacja. „To bardzo trudny test, ale myślę, że wyjdziemy z tego silniejsze”. „To był stresujący rok”. „Nie zamierzam rezygnować”. „Mogę poczekać ten dodatkowy rok”. „Tęsknimy za sobą”.

To wszystko są słowa bohaterek filmu. „Tęsknimy za sobą” – to piękna puenta tej filmowej opowieści. Mimo ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeń, mimo pandemii koronawirusa, mimo wszystkich przeszkód, tęsknimy za sobą! Za rywalizacją sportową, za atmosferą wydarzenia, za przyjaciółmi, za normalnym światem! 

Czy Angelina Melnikova, Morgan Hurd i Chen Yile będą bohaterkami tokijskich Igrzysk? Życzmy im tego!

jan wieteska 

MISTRZOSTWA EUROPY W GIMNASTYCE SPORTOWEJ. ROSJANIE GÓRĄ

W dniach 21-25 kwietnia najlepsi europejscy gimnastycy i gimnastyczki zjechali się do Bazylei w Szwajcarii, by jak co roku, rywalizować o tytuły mistrzów Europy. Pandemia spowszechniała, nie straszy jak jeszcze niedawno, chociaż ciągle trwa i ciągle jest groźna. Sport jednak upomina się o swoje. Przy pełnych rygorach sanitarnych imprezy sportowe nabierają tempa. Mistrzostwa w gimnastyce sportowej  zgromadziły uczestników z 38 państw. Liczbowa obsada była więc imponująca. Wśród startujących zameldowała się też polska ekipa – o startach naszych poniżej. 

Na początek o tych, którzy rywalizowali o tytuły.

  1. Tradycyjnie pierwszoplanowe role grali gimnastycy z Rosji. W tytule napisaliśmy „Rosjanie górą”, bo w istocie tak było. Złote medale w wielobojach wygrali reprezentanci Rosji. Co więcej, w eliminacjach wielobojowych Rosjanie zajęli pierwsze trzy miejsca, zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn. Melnikova, Listunova i Urazova oraz Nagornyj, Belyavskij i Kartsev pobili wszystkich rywali. Jednak ze względu na przepis, że do finałowej „24” może awansować tylko dwóch reprezentantów jednego kraju, Urazova i Kartsev odpadli. 
  2. Finał wieloboju wygrywa Nikita Nagornyj, przed Davidem Belyavskim i Ukraińcem Kovtunem. Nagornyj zdobywa kolejne złoto w finale ćwiczeń wolnych, a srebro w finałach ćwiczeń na kółkach i na koniu z łękami. Jest jeszcze w finałach skoku i poręczy! Król ME!
  3. Finał wieloboju kobiet kończy się niespodziewanym zwycięstwem Viktorii Listunovej. Mistrzyni świata juniorek z 2019 roku zdobywa swój pierwszy seniorski tytuł. Faworytka Angelina Melnikova popełnia błędy na równoważni i poręczach, a mimo to jest druga. Listunova wygrywa wielobój, ale w finałach na przyrządach zupełnie się nie liczy. Kwalifikuje się tylko do finału ćwiczeń wolnych, ale zajmuje w nim tylko 7 miejsce.
  4. David Belyavski drugi w wieloboju, ale w finałach na przyrządach zdobywa dwa złote medale, na koniu z łękami i na poręczach.
  5. Fenomenalny w ćwiczeniach na kółkach Grek Elef Petrounias zdobywa na tym przyrządzie swój piąty tytuł mistrza Europy!
  6. Rewelacyjna Brytyjka Jessica Gadirova startuje po raz pierwszy na mistrzostwach Europy i zdobywa medale wszystkich kolorów: złoto w ćwiczeniach wolnych, srebro w skoku i brąz w wieloboju.
  7. Szwajcarka Giulia Steingruber okazuje się być wybitną specjalistką w skoku. Wygrywa złoto po raz czwarty. Wcześniej wygrywała rywalizację w skoku w latach 2013, 2014 i 2016.
  8. Pozostałe dwa finały wśród kobiet wygrywają: Melnikova – finał na poręczach i Francuzka De Jesus Dos Santos – finał na równoważni.
  9. Wśród mężczyzn Turek Ferhat Arican jest najlepszy w finale na poręczach, a stary wyjadacz, Ukrainiec Igor Radivilov, wygrywa finał skoku. W ten sposób obaj bronią tytułów mistrzowskich z roku ubiegłego. Finał konia z łękami pada łupem Artura Davtyana z Armenii. Wszystkie finały do obejrzenia na YouTube.

A Polacy! Startowali, z pewnością walczyli. Być może stać ich było na nieco więcej. Niestety, nasi zawodnicy nie mogą pochwalić się wynikami. Dobrze, że startowali, ale to wszystko. 

Niezwykle doświadczona Marta Pihan- Kulesza zakwalifikowała się z 22 miejsca do finału wieloboju. Jednak w finale odniosła kontuzję i zawodów nie ukończyła. Gabriela Janik, jedyna nasza olimpijka na Tokio, co prawda była w Bazylei, ale w zawodach nie wystartowała. Zapewne przeszkodził jej w starcie jakiś uraz. Pozostałe zawodniczki, Brygida Urbańska i Emilia Kulczyńska zajmowały w swoich startach dosyć odległe miejsca. Ale może w przyszłości będzie lepiej.

Wśród panów w wieloboju: Filip Sasnal 52, Kacper Garnczarek 60, Paweł Kaśków 66. Pewne nadzieje wiązano ze startem Łukasza Borkowskiego, ale start w wieloboju mu nie wyszedł, a w jego najlepszym przyrządzie, w skoku był 16, choć liczono na finał. W ćwiczeniach na poszczególnych przyrządach polscy zawodnicy zajmowali miejsca w drugiej 50-tce.

W klasyfikacji medalowej najlepsza ekipa Rosji. Rosjanie zdobyli 13 medali, w tym 5 złotych. Kolejne ekipy dosyć daleko za Rosją. Wielka Brytania 6 medali, Szwajcaria i Ukraina po 3 medale. Łącznie medale zdobywało 12 państw. Kolejne mistrzostwa Europy w gimnastyce sportowej kobiet i mężczyzn za nami. Teraz czekamy na rywalizację gimnastyków na Igrzyskach w Tokio. Będzie się działo!

JW. 

AKCJA „WF z AWF”

Pandemia koronawirusa zatrzymała uczniów w domu na długie miesiące. Aktywność fizyczna została ograniczona. Teraz czynione są próby przywrócenia normalności. Może jeszcze nie całkowicie, ale jednak. Środowiska sportowe zdają sobie sprawę, że dzieciom i młodzieży potrzebny jest ruch. Akademie Wychowania Fizycznego monitorowały sytuację i stwierdziły, że poziom kondycji fizycznej dzieci i młodzieży jest coraz niższy.


Profesor Bartosz Molik, rektor warszawskiej AWF powiedział: „…koronawirus pogłębił kryzys i sprawił, że zjawisko hipokinezji stało się jeszcze bardziej powszechne […] porozmawiałem z innymi rektorami AWF i tak zrodził się pomysł dwufazowej akcji mającej pomóc w aktywnym powrocie do szkoły”.


Tak powstał program „Aktywny powrót do szkoły” pod hasłem „WF z AWF”, którego partnerem stał się Szkolny Związek Sportowy. Program zakłada, w pierwszym etapie, przeprowadzenie szkolenia przygotowującego nauczycieli wf do prowadzenia dodatkowych zajęć sportowych, a w drugim, przeprowadzenie tych zajęć. Co więcej, na realizację tego programu mają znaleźć się pieniądze!


Program miałby być realizowany od września do grudnia tego roku. Cel programu to poprawa stanu kondycji fizycznej uczniów po powrocie do szkoły. Praca nauczycieli wykonywana w ramach programu ma skutecznie motywować uczniów do aktywności fizycznej. Może nawet najbardziej tych, którzy już wcześniej nie przejawiali zbyt dużej chęci do zajęć wychowania fizycznego.Twórcy projektu zakładają, że będzie on miał charakter długofalowy. Dlatego chcą, aby w trakcie trwania akcji powstawały raporty obrazujące potrzeby młodego pokolenia w zakresie kształtowania kondycji fizycznej.

Ruch powinien być czymś naturalnym! Szczytne zamierzenia. Tyle tylko czy w dobie masowego rozwoju wszelkich zajęć „elektronicznych” uda się wyprowadzić młodzież na dodatkowe zajęcia wychowania fizycznego? Gry komputerowe przyciągają, fani „sportu elektronicznego” organizują mistrzostwa świata. Gimnastyka, sporty gimnastyczne mają tu wielkie pole do popisu. Słynne „Gymnaestrady” organizowane w innych krajach są tego dobrym przykładem. Być może nadchodzi czas na „gimnastykę dla wszystkich”!

A jakie jest wasze zdanie?

JW.